25 lutego 2011

poezja

JoT Eff
JoT Eff

Geny

Ojciec nigdy nie był dobrym alkoholikiem,
ani samobójcą. Udało mu się jedno
i drugie, ale po wielu próbach.
 
Źle znosił życie. Bardziej nadawał się
na martwego. Kochałam go i nie
rozumiałam. Jolka twierdzi,
 
że jestem taka sama. Wściekam się,
bo cóż może wiedzieć ktoś, kto miał
z nami tylko wspólną klatkę schodową.






z cyklu "z Jolką"
czyta Wanda Szczypiorska
http://www.supershare.pl/?d=ED1AEEA32

Florian Konrad
25 lutego 2011 o 10:08

Rewelka!

zgłoś

Jarosław Trześniewski
25 lutego 2011 o 10:13

:):)

zgłoś

Waldemar Kazubek
25 lutego 2011 o 11:02

Cykl jakich mało, ani jednego pudła.

zgłoś

Withkacy
25 lutego 2011 o 11:04

Przeiczony wiersz. Świetny!

zgłoś

P
25 lutego 2011 o 11:21

fajno fajny.

zgłoś

Withkacy
25 lutego 2011 o 11:25

Kurde, naprawdę dobry!

zgłoś

Wanda Szczypiorska
25 lutego 2011 o 12:11

Do kolekcji

zgłoś

Wanda Szczypiorska
25 lutego 2011 o 12:14

http://www.supershare.pl/?d=ED1AEEA32

zgłoś

JoT Eff
25 lutego 2011 o 15:52

y wdzięcznością wklejam pod tekstem.

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
25 lutego 2011 o 12:35

Gratuluję Kim Jo:) Świetny wiersz:).. A w czytaniu prawie nie słyszę początku..Czy to tylko u mnie?

zgłoś

Wanda Szczypiorska
25 lutego 2011 o 13:04

Tak, pierwsze słowa troche za cicho, bo to miała być kolejna próba, ale potem jakoś poszło, więc zarejestrowałam

zgłoś

JoT Eff
25 lutego 2011 o 15:59

Nie ma sensu, żebym się rozpisywała po kolei, wszystkim bardzo dziękuję.

zgłoś

Nesca
5 marca 2011 o 13:59

Wracam do tego tekstu już chyba po rasty nasty, więc zostawiam ślad:)

zgłoś

Krzysztof Kaczorowski (papayaii)
16 kwietnia 2011 o 10:44

Poszedłem dwie strony w głąb, dalej, myślę nie może być tak równo jak skoki Małysza i co teraz muszę wpychać oczy z powrotem na miejsce a Nobel (ten współczesny) to była by obraza. Kłaniam się nisko.

zgłoś

JoT Eff
16 kwietnia 2011 o 10:47

Nie lubię o tym wierszu rozmawiać, bardzo dziękuję za przeczytanie i komentarz.

zgłoś

Waldemar Kazubek
16 kwietnia 2011 o 14:17

Krzysztof, stanowczo za późno odkryłeś tę perłę, cóż z Ciebie za poławiacz?! Zaspałeś! Możesz mi zazdrościć - ja Kim Jo kocham świadomie od jej debiutu tutaj :P

zgłoś

Krzysztof Kaczorowski (papayaii)
16 kwietnia 2011 o 10:54

ok, jasne.

zgłoś

Jacek Sojan
16 kwietnia 2011 o 14:33

prosty, szlachetną prostotą wiersz, ale z przewrotną nieco wymową w relacji ojciec - dziecko, kiedy po przeczytaniu wraca wzrok do tytułu; gratuluję! J.S

zgłoś

Krzysztof Kaczorowski (papayaii)
17 kwietnia 2011 o 06:36

Masz rację Waldku, wybacz mi marne połowy ale długo mnie nie było (proza choroby nie pozwalała mi myśleć o poezji)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się