15 marca 2011

poezja

JoT Eff
JoT Eff

Studium samotności

‘Podobnie jak myśl o samobójstwie, myśl o samotności bywa najczęściej jedyną formą protestu, na jaką nas stać, gdy wszystko zawiodło, a śmierć ma w sobie jeszcze ciągle więcej grozy niż uroku.” Gustaw Herling-Grudziński — "Inny świat" (Część 1: Praca, dzień po dniu)
 
 
Studium samotności
 
Już nie jestem jak ten rudy szczur z podwórka.
Nie stoję pod drzwiami i nie czekam na resztki.
Na imieniny chodzę sama.
 
Tylko ja, nieparzysta. Nawet zeszłoroczna
wdowa ma kogoś komu powtarza
nie pij, znowu zrzygasz się w wannie.
 
Wracam samochodem Pościel pachnie lenorem.
Zasypiam bez łez, prochów i wódy. Jak nazywa
się jednostka chorobowa "nie potrzebować"?
 
Przeciągam się, uśmiecham do lustra. Narcyz
przy mnie to pryszczaty szczeniak, myślę
i piszę te swoje monologi, tato.

Florian Konrad
15 marca 2011 o 10:26

Podobało się, przemowiło do mnie. Dla mnie najlepszy jest fragment o wdowie i dywanie ;)

zgłoś

JoT Eff
15 marca 2011 o 10:57

no może zmienię na dywan, ale nie będzie to zgodne z archiwum IPN, dziękuję!

zgłoś

P
15 marca 2011 o 11:30

działa -/Tylko ja, nieparzysta. Nawet zeszłoroczna / to sobie zabieram.

zgłoś

JoT Eff
15 marca 2011 o 11:31

dokąd? :) dziękuję.

zgłoś

P
15 marca 2011 o 11:33

wszędzie :)tylko, sobie będę musiał delikatnie przerobić na "y"

zgłoś

JoT Eff
15 marca 2011 o 11:34

pamiętaj o PS.

zgłoś

P
15 marca 2011 o 11:35

a co to PS.?

zgłoś

JoT Eff
15 marca 2011 o 11:36

przeczytaj jeszcze raz, możesz zacząć od "PS."

zgłoś

P
15 marca 2011 o 11:39

PS. - zostawiam

zgłoś

Florian Konrad
15 marca 2011 o 15:07

Zajrzałem drugi raz do Pani wiersza i - niestety- rozczarowanie. Zmiana ,,dywanu" nie była korzystna- skojarzyło mi się, że ten pan (za przeproszeniem) narzygał podczas kąpieli (co jest deczko obleśne ) :((( Poprzednia wersja była lepsza.

zgłoś

Waldemar Kazubek
15 marca 2011 o 15:20

Och Florianie, nawet nie wiesz jak obleśne! Z tekstu nie wynika, że w czasie kąpieli! Teraz wyobraź sobie rzyganie w wannie bez wody!

zgłoś

JoT Eff
15 marca 2011 o 16:10

ale, ale w tym tekście nigdy nie było dywanu, już w pierwszym komentarzu się zdziwiłam, skąd u pana Floriana dywan.

zgłoś

JoT Eff
15 marca 2011 o 16:11

i napisałam, że "może zmienię na dywan", ale nie zmieniłam.

zgłoś

Nesca
15 marca 2011 o 19:37

My zdecydowanie lubimy podobną tematykę:) Świetny tekst!

zgłoś

JoT Eff
15 marca 2011 o 22:38

Tak, wiem Nesco, to miłe, że też to czujesz.

zgłoś

waska
16 marca 2011 o 12:43

Naprawdę dobre.

zgłoś

JoT Eff
16 marca 2011 o 14:55

Naprawdę dziękuję.

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
29 listopada 2011 o 20:42

Jestem pod wrażeniem, przemawia do mnie. Pewnie, taka samotność jest dużo lepsza od bycia z kimś, z kim nam źle... Dzięki za zaprowadzenie. Wiersz, mimo że o samotności nie jest tak do końca smutny...:)))

zgłoś

Anna Maria Magdalena
29 listopada 2011 o 20:44

przemawia głośno i wyraźnie:)

zgłoś

Rebeka Sowa
19 kwietnia 2013 o 09:23

wiersz bardzo podskórny, niełatwy i dla autora jak dla odbiorcy. niemniej ma go na opuszkach palców

zgłoś

JoT Eff
19 kwietnia 2013 o 09:35

chyba jednak jest bardzo prosty. Ale być może każdy autor tekstu tak myśli o swoim utworze :-)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się