‘Podobnie jak myśl o samobójstwie, myśl o samotności bywa najczęściej jedyną formą protestu, na jaką nas stać, gdy wszystko zawiodło, a śmierć ma w sobie jeszcze ciągle więcej grozy niż uroku.” Gustaw Herling-Grudziński — "Inny świat" (Część 1: Praca, dzień po dniu)
Studium samotności
Już nie jestem jak ten rudy szczur z podwórka.
Nie stoję pod drzwiami i nie czekam na resztki.
Na imieniny chodzę sama.
Tylko ja, nieparzysta. Nawet zeszłoroczna
wdowa ma kogoś komu powtarza
nie pij, znowu zrzygasz się w wannie.
Wracam samochodem Pościel pachnie lenorem.
Zasypiam bez łez, prochów i wódy. Jak nazywa
się jednostka chorobowa "nie potrzebować"?
Przeciągam się, uśmiecham do lustra. Narcyz
przy mnie to pryszczaty szczeniak, myślę
i piszę te swoje monologi, tato.
Podobało się, przemowiło do mnie. Dla mnie najlepszy jest fragment o wdowie i dywanie ;)
zgłoś
no może zmienię na dywan, ale nie będzie to zgodne z archiwum IPN, dziękuję!
zgłoś
działa -/Tylko ja, nieparzysta. Nawet zeszłoroczna / to sobie zabieram.
zgłoś
dokąd? :) dziękuję.
zgłoś
wszędzie :)tylko, sobie będę musiał delikatnie przerobić na "y"
zgłoś
pamiętaj o PS.
zgłoś
a co to PS.?
zgłoś
przeczytaj jeszcze raz, możesz zacząć od "PS."
zgłoś
PS. - zostawiam
zgłoś
Zajrzałem drugi raz do Pani wiersza i - niestety- rozczarowanie. Zmiana ,,dywanu" nie była korzystna- skojarzyło mi się, że ten pan (za przeproszeniem) narzygał podczas kąpieli (co jest deczko obleśne ) :((( Poprzednia wersja była lepsza.
zgłoś
Och Florianie, nawet nie wiesz jak obleśne! Z tekstu nie wynika, że w czasie kąpieli! Teraz wyobraź sobie rzyganie w wannie bez wody!
zgłoś
ale, ale w tym tekście nigdy nie było dywanu, już w pierwszym komentarzu się zdziwiłam, skąd u pana Floriana dywan.
zgłoś
i napisałam, że "może zmienię na dywan", ale nie zmieniłam.
zgłoś
My zdecydowanie lubimy podobną tematykę:) Świetny tekst!
zgłoś
Tak, wiem Nesco, to miłe, że też to czujesz.
zgłoś
Naprawdę dobre.
zgłoś
Naprawdę dziękuję.
zgłoś
Jestem pod wrażeniem, przemawia do mnie. Pewnie, taka samotność jest dużo lepsza od bycia z kimś, z kim nam źle... Dzięki za zaprowadzenie. Wiersz, mimo że o samotności nie jest tak do końca smutny...:)))
zgłoś
przemawia głośno i wyraźnie:)
zgłoś
wiersz bardzo podskórny, niełatwy i dla autora jak dla odbiorcy. niemniej ma go na opuszkach palców
zgłoś
chyba jednak jest bardzo prosty. Ale być może każdy autor tekstu tak myśli o swoim utworze :-)
zgłoś