bez wahania(?)rozbieram się do naga.
ciało mam lekkie, nieuformowane
piersi, biodra. poznaję w puderniczce
mamy - odbicie splotu włosów gejszy.
smakuję na początku i na końcu.
środek. znalazłam w brudowniku świerszczyk
(już nie zapomnę; niedużej blondynki
z fryzurą pazia, skórą umazaną
mechanicznym smarem, - odcisków palców
na każdej czarno-białej fotografii).
jestem zdenerwowana, zaraz wejdzie
mama z nocnikiem mojego braciszka.
teraz, gdy wiem, jak to jest być kobietą.
przywołałaś w pamięci taki obrazek: jest nas kilka koleżanek z sąsiedztwa, przebieramy się w mamine sukienki, zakładamy biżuterię (korale, bransoletki) i koniecznie buciki na obcasie i robimy sobie taką kolorową rundę po wsi:-).wyglądamy śmiesznie acz malowniczo. a mamy...piorą, sprzątają i mają w domowych zagrodach, te "gorsze"rzeczy na sobie, bo"lepsze" są do kościoła. dobry obrazek. pozdrawiam:-)
zgłoś
to był zgoła całkiem inny obrazek. Ale nie martw się, na liternecie też nikt nie zrozumiał i dwa lata temu na nieszufladzie też.
zgłoś
wspomniałam jaki przywołał obrazek, czyli jaka była moja pierwsza myśl, po przeczytaniu...dziewczynka z tego wiersza, też przebiera się za kobietę, ogląda świerszczyki, seksapil aż kapie:-)...w puencie widzi mamę z nocnikiem...i to jest ta prawdziwa kobieta i ten kontrast. tak ja to widzę.
zgłoś
a to ok, nie zrozumiałam :)
zgłoś
mnie po czytaniu skojarzyło się z fotografią dziewczynki, na którą mogą ślinić się pedofile, ale ja już tak mam, że teksty odbieram bardzo subiektywnie
zgłoś
ciekawe skojarzenie.
zgłoś
Hmmmm, chyba będę musiał wziąć temat na warsztat, tylko z drugiej strony (w końcu nader często mamy dwugłos:)... Gdy czytałem ten wiersz wydawał mi się jakiś nie Twój (wiem już z komentarza, że jest dość leciwy), wydaje mi się, że teraz napisałabyś go inaczej.
zgłoś
już nawet widzę pierwszy siwy włos - to z okresu równych sylab - tak dzielę moją twórczość literacką :)
zgłoś
ale "Trzecia" też była z tego okresu.
zgłoś
teraz powiem brzydko - "gówno mnie obchodzi równa liczba sylab".
zgłoś
Ale trzecia była przebłyskiem geniuszu :)
zgłoś
no tak, tym wierszem nie ratuję świata, a karmię chuć pedofilii :)
zgłoś
Bo też zamiast jak porządna dziewczynka ze wsi słuchać gawędy świerszcza za kominem, Ty musiałaś grzebać w brudowniku. (Ale tak na poważnie - w ogóle nie wyczuwam w wierszu pedofilskich zachęt, bądź emocji a oglądanie świerszczyków nigdy nie było mi obce).
zgłoś
no, ja też zapisując ten obrazek nie myślałam o pedofilach, ale w komentarzach poszłam z duchem betinki.
zgłoś
chyba przez ten początkowy opis i świerszczyk
zgłoś
niewątpliwie bohaterka wiersza jest nieletnia.
zgłoś
Ja wiem, jedno, że to nie jest dobry wiersz. Bo dobry wiersz to taki, który po pierwszym czytaniu podoba się, chociażby jednemu czytelnikowi, a owy czytelnik jest uczciwy i jego wow oczywiście nie ma zamiaru wprowadzać autora w błąd.
zgłoś
chociaż nie wiem, czy oczy jak pustynia nie powiedziała wow:)
zgłoś
Być kobietą--piękne odkrycie:)Ciekawa migawka:)
zgłoś
fakt - piękne odkrycie, tylko trochę zabrudzone świerszczykiem:)
zgłoś
właśnie się zastanawiałam, czy zostanę wezwana do tablicy. czytałam lepsze pani wiersze(i proszę to uznać za komplement), aczkolwiek i ten chwalę :-). "wow" to przed chwilką wykrzyknęłam na widok ściany kurzu, podczas burzy piaskowej w Arizonie i to mnie troszkę odciągnęło z Trumla.:-) proszę pozostawić ten wiersz, każdy ma swego czytelnika:-).pozdrawiam:-)
zgłoś
piątka! proszę usiąść. dziękuję :)
zgłoś
;-)
zgłoś
dla mnie wiersz zaczyna sie od'znalazlam w brudowniku swierszczyk.' bardzo plasytczna scenka, nawet ten smar sie widzi! buzior Asiu:)))
zgłoś
tak, w sumie tak, szel, mógłby funkcjonować bez całego wstępu.
zgłoś
wierszyk pewnie o poznawaniu swojego ciała, ale czemu włosy gejszy...? pozdrawiam :)
zgłoś
bo włosy gejszy układa się tak, by przy pochylaniu głowy, kiedy ona parzy i podaje herbatę, klient mógł spojrzeć w najintymniejszą kobiecą cząstkę, którą imituje splotem włosów.
zgłoś
i nie wierszyk. wierszyki są dal dzieci, a nie o dorastających dzieciach.
zgłoś
dla.
zgłoś
wiersz, który przetrwał próbę czasu i to dobrze.
zgłoś
Bardzo dobry, obrazowy wiersz o trudnym, ale jakże ważnym etapie w życiu kobiety. Gratuluję.
zgłoś
przeczytałem ale trudno mi coś powiedzieć bo na początku wydawało się, że to będzie obraz nagiej powabnej kobiety a potem dodano swierszczyk i dostawiono nocnik no i kobieta rozmyła się w dziecko - poszperam tu trochę by dopatrzeć się wiecej :):)
zgłoś
Jerzy, Agnieszko - dziękuję. Darku, bo migawka jest o seksie i o niczym więcej
zgłoś
zastanawia mnie gdzie wyczytałaś to o tych włosach :) co do 'wierszyka' .mój komentarz wcale nie był pobłażliwy, dlatego nie masz co się obruszać.pozdr
zgłoś
a tę wiedzę o włosach mam od czasów pierwszej emisji Shoguna. Gabi, ja się nie obruszam. Ja nawet nie mam szczególnego przywiązania do tego tekstu. Czasem tylko wyciągam coś z lamusa i się przyglądam.
zgłoś