5 grudnia 2011

poezja

JoT Eff
JoT Eff

erupcja

kochanie, koszule wyprasuję jutro.
dzisiaj zamartwiam się smugami na podłodze.
wiem jak bardzo nas kochasz, więc stosuję
najlepsze środki. wycieram dokładnie zakamarki
pod meblami. ścigam go, lecz on wzbija się w powietrze
wbrew mojej woli, powoduje zmiany klimatu, staram się
pilnować stężeń, ale kurz namnaża się o wiele szybciej
niż nasza miłość.

Laura Calvados
5 grudnia 2011 o 19:47

Prawdopodobnie, według rachunku... Trudne miłości do alergików*

zgłoś

Bogna Kurpiel
5 grudnia 2011 o 23:06

Pozostaje dla miłości tylko Antarktyda, tam go nie ma:) Pozdrawiam:)))

zgłoś

Bazyliszek
6 grudnia 2011 o 01:01

:)))) znam kurz

zgłoś

Nesca
7 grudnia 2011 o 20:50

nie znam z autopsji, ale na pewno bolesne,,, no chyba, że w wersji Desperate Housewives:)

zgłoś

Darek i Mania
10 grudnia 2011 o 00:57

zastanowiłem się nad swoją miłością terażniejszą i tą przeszłą -tak sobie myślę i wydaje mi się że nie ma siły na kurz -on samoistnie nachodzi -ale można starannie dbać o miłość

zgłoś

Rafał Muszer
26 lutego 2012 o 08:14

kurz jest tylko wyimaginowanym wrogiem racjonalnego myślenia. Jest i będzie na ziemi dłużej niż my. To jakaś niezrozumiała obsesja, która pokazuje naszą słabośc i strach przed brakiem kontroli.

zgłoś

issa
26 lutego 2012 o 09:39

trafna ilustracja do obsesyjności:) szybciej niż pojedyncza miłość namnażają się też chyba pleśnie, bakterie, wirusy, muszki owocówki itede. i nie podskoczy im pod tym względem żaden wieloryb. co wg mnie zasadniczo ani wielorybowi, ani bakterii w niczym nie uchybia. natomiast intryguje, że /skądinąd pożyteczne/ rejestrowanie odmienności, ale bez hierarchizowania znaczeń, w obsesjach stanowi powód do strachu i zwątpienia, nie odwagi.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się