18 lipca 2011

poezja

JoT Eff
JoT Eff

Joanna Fligiel

Wszystko się od czegoś zaczyna:
od odry, od gorączki po odrze,
od matki niedoszłej baletnicy,
od ojca niespełnionego pianisty i od dysleksji,
od atropiny, którą wkrapiano mi przez lata
w zdrowe oczko albo od całego dorastania
pod kołdrą i nadaje się imię, i nazwisko.

 

Wszystko się na coś zwala:
na odrę, na gorączkę po odrze,
na matkę niedoszłą baletnicę,
na ojca niespełnionego pianistę i na dysleksję,
na atropinę, którą wkrapiano mi przez lata
w zdrowe oczko albo na całe dorastanie
pod kołdrą. W końcu nadaje się imię
Niewarto. Dzisiaj mam tylko nazwisko,
które nadal wymawiają jakbym była żartem.

P
18 lipca 2011 o 16:12

jak dla mnie bomba. jedyne co do czego mam "ale" to "zdrowe oczko" z naciskiem na "oczko"

zgłoś

JoT Eff
18 lipca 2011 o 16:22

przez okres mojego dzieciństwa poznawałam świat za mgły - do zdrowego oka wkrapiano mi atropinę dwa raz dziennie, zaraz po przebudzeniu i po powrocie z przedszkola, żebym uczyła się patrzyć chorym okiem. Atropina jak wszystkim wiadomo rozszerza źrenicę i oślepia. Truje też cały organizm. Metoda dość niekonwencjonalna, ale stosowana często z moją wadą wzroku. Teraz załatwia to laser.

zgłoś

Jacek Sojan
18 lipca 2011 o 16:28

niezywkle przezierczy, inteligentny wiersz - mógłby być śmiało dedykowany wszystkim malkontentom świata! podziwiam i gratuluję! :)! J.S

zgłoś

JoT Eff
18 lipca 2011 o 16:33

Dziękuję, Jacku, to bardzo miłe z Twojej strony.

zgłoś

Jacek Sojan
18 lipca 2011 o 16:35

:)! ja nie chciałem być "miły" - ja chciałem być uczciwy; :)! J.S

zgłoś

Joanno... Niski ukłon...

zgłoś

JoT Eff
18 lipca 2011 o 21:34

nie wiem, co mam powiedzieć, bo nie zasłużyłam.

zgłoś

agnieszka_n
18 lipca 2011 o 17:46

ciekawie, inaczej. jak zawsze oryginalnie i charakterystycznie. pozdrawiam ciepło :)

zgłoś

JoT Eff
18 lipca 2011 o 21:35

oryginalnie i charakterystycznie - dziękuję Agnieszko.

zgłoś

Miladora
18 lipca 2011 o 18:59

Dobrze wykorzystane powtórzenia, z dobrą pointą i w ogóle bardzo dobry wiersz. Mam tylko jedną małą uwagę. W zasadzie powinno być raczej "wkraplano" - od kropli i zakraplania, bo nakrapiany to pokryty kropkami. ;))) Dobrego, Joanno. :)

zgłoś

JoT Eff
18 lipca 2011 o 21:36

może i powinno, ale mówi się potocznie zakrop mi oczy, więc chyba może zostać, lepiej mi brzmi "wkrapiano".

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
18 lipca 2011 o 19:58

Dobry żart tynfa wart.

zgłoś

JoT Eff
18 lipca 2011 o 21:37

fakt :)

zgłoś

Withkacy
19 lipca 2011 o 15:36

Podoba się ;)

zgłoś

JoT Eff
19 lipca 2011 o 17:57

dziękuję.

zgłoś

Gabriela Kuźma
19 lipca 2011 o 17:34

a wiesz że gdybyś nie zwróciła na to uwagi to bym nie wiedziała że można to nazwisko przekręcić :p ale lepiej figiel niż kuźwa nie?

zgłoś

JoT Eff
19 lipca 2011 o 17:57

Jesteś pierwszą osobą, która nie widzi figla za pierwszym razem, ale ja też nie wpadłam, kuźwa, na kuźwa, może dlatego, że nie używam spieszczeń przekleństw:) - jeśli w ogóle używam - a robię to nader rzadko.

zgłoś

Darek i Mania
20 lipca 2011 o 21:43

będę tutaj może zbyt srogi do wiersza mówiąc że nie widzę tu zbytnio dobrego textu a raczej uśmiech do siebie na siebie ( do zamienione na na to za mało i odwzorowane powtórzenia w drugiej zwrotce moim zdaniem nie dodają tutaj uroku a tylko wydłużają text ) -pozostaje mi popatrzeć na ten wiersz z przymrużeniem oka - słabo go widzę a atropiny nie " wpuszczałem " ;)

zgłoś

JoT Eff
21 lipca 2011 o 10:27

no cóż Darku, zawsze mi jest bliżej do zgodzenia się z nieprzychylna opinią o tekście, niż z tą pozytywną, więc spoko - nie jesteś zbyt srogi :)

zgłoś

Darek i Mania
22 lipca 2011 o 21:15

a wiesz co ? twoje wiersze to jak dobre wino -nabierają wartości z czasem - przypatruję się tej "Joannie Fligiel " i zaczęła mi się podobać pierwsza zwrotka i to bardzo a potem zakończenie drugiej i jak się okazało to i te powtórzenia nie znalazły się tam bezsensu zatem wiersz zmienił moje zdanie i przypodobał się :))

zgłoś

Nesca
24 lipca 2011 o 19:53

A mnie zwyczajnie brakowało Twoich tekstów, a mówią, że na plaży w Mielnie niczego nie brakuje:)

zgłoś

JoT Eff
26 lipca 2011 o 15:09

moja kochana Nesca.

zgłoś

kamyczek (Chinita)
24 lipca 2011 o 20:28

Zainteresował mnie tytuł, a wiersz jest bardzo dobry moim zdaniem. Lubię takie dość specyficzne poczucie humoru.

zgłoś

JoT Eff
26 lipca 2011 o 15:09

dziękuję ;-)

zgłoś

Darek i Mania
8 września 2011 o 23:55

znowu tu sie zaczytałem i zastanawiam się czy tytuł został tylko po autorce -wypatruję nowych utworów ale nie widzę :((

zgłoś

JoT Eff
19 września 2011 o 20:02

Darku, zawsze mnie zmobilizujesz do opublikowanie czegoś nowego :)

zgłoś

Laura Calvados
15 marca 2012 o 17:37

Słodko-gorzki autotelizm, ah, i to przymróżenie zakropionego oczka... puszczasz oko do czytelnika niczym Roland Topor w spódnicy;>

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się