Człowiek jest tak chory
jak to, co ukrywa.
Wie o tym dobry Bóg.
Nie żyje. Potknął się
nie jeden raz, lecz w środę
spadł również ze schodów.
Bóg dał mu kilka dni na zrozumienie
syna, że rodziną jest się dzięki miłości,
a nie dzięki więzom krwi.
Nie wszyscy mają tyle
szczęścia, więc przepadają
wraz ze swoimi sekretami.
Jaką masz tajemnicę?
Przecież w każdym zamku
jest też sala tortur.
w każdej miłości jest jakaś zadra, kluczem miłość i wybacz, cięzka jest grać ...w sali tortur:-)
zgłoś
ciężko*
zgłoś
Dla mnie - dobry wiersz. Kupuję razem z zamkiem i salą tortur :-)
zgłoś
Bardzo się cieszę, bo też uważam ten wiersz za dobry. No, cóż skromność nie jest zaletą jak mawiała moja babka.
zgłoś
Przepraszam, że pod tym wierszem, ale dlaczego zniknęły moje "Dwanaście prac?". Ja nic nie miałam z tym wspólnego.
zgłoś