Wypełnia mnie ciemność.
Pojawiła się jakiś czas temu i ciągle
się pogłębia. Sama nie wiem, może
stworzyłam ją w myślach, ale to żadna
różnica. Iluzje trwają dłużej, niż to, co
zwykło się nazywać prawdziwym życiem.
Ciemność jest coraz cięższa. Przypomina
węglowy muł. Zalega w dole brzucha. Zmienia
środek ciężkości. Czeka, aż się wywrócę.
z dedykacją dla Natare.
zgłoś
zauważyłam, to znaki, wiesz, jak to jest, czuwa nad Tobą siła wyższa, ta która nie pozwala Tobie pogłębiać tych "czarnych myśli!" :)
zgłoś
mądrze i właściwie powiedziane, oby tylko tej ścieżce pozwolić zarosnąć.
zgłoś
'zalega w dole brzucha' - no i ta dedykacja - piękny wiersz
zgłoś
zmowa ( najpierw się kłócą a potem sobie komplementują -jak w rządzie )
zgłoś
wiesz, jak to jest, jak w matematyce, jeśli zbiór A i zbiór B znajduje część wspólną, trudno jej nie zauważyć.
zgłoś
Bene.Końcówka jak twarda woda.
zgłoś
Bardzo mi miło, dziękuję Jarku i Bartku.
zgłoś
jest i działa - wiersz
zgłoś
dziękuję.
zgłoś
Bardzo tutaj :)
zgłoś
wywrotowe :) dziękuję Witku.
zgłoś
Świetny wiersz:) Z dedykacją dla Natare--fajne:) Ostatnio na trumlu sporo dedykacji... Światło rozlewa miłośc:)
zgłoś
To był impuls, Natare pod wcześniejszym wierszem się wypowiedziała, że ma trudny dzień.
zgłoś