1 marca 2011

poezja

JoT Eff
JoT Eff

*** (Starość ma oczy słońcem zmęczone)

Starość ma oczy słońcem zmęczone,
psa z artretyzmem, lipę za domem,
sama ze sobą (przygłucha) gada,
że proboszcz kupił (pod koniec maja)
cztery klęczniki, nową ambonę,
a doktor znowu zabronił słone.

Starość przyciąga kocie łaszenie,
skargi, że sąsiad zagarnął miedze,
że śmierć zabrała młodo Kończyka,
a stary Kończyk ledwo co dycha,
że Matlakowej wnuczka się żeni
z takim, co siedzi jeszcze w więzieniu.

Starość ma włosy ufarbowane
resztkami henny tuż przed świętami,
wyblakłą bluzkę, długą spódnicę,
znoszone buty na jednej ulicy,
ma smutny uśmiech, w płóciennej chustce,
i nie przegląda się starość w lustrze.

JoT Eff
1 marca 2011 o 09:42

Zanim pani Wanda się zbuntuje, że tak starość nie wygląda, że jest elegancka i twórcza to ją uprzedzę, że ta starość z wiersza mieszka we wsi razem z moją mamą, tuż za miedzą i tak wygląda dla rzadko odwiedzającej, obecnie, to miejsce turystki.

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
1 marca 2011 o 10:11

tez znam tak wygladajace starosci choc niektore juz mi pomarly

zgłoś

Wanda Szczypiorska
1 marca 2011 o 10:11

Zabawne. Właśnie miałam się zbuntować

zgłoś

Waldemar Kazubek
1 marca 2011 o 10:26

Z gracją i klasą; temat jeszcze mi obcy.

zgłoś

JoT Eff
1 marca 2011 o 10:41

Tak, taka starość już nawet na wsiach jest rzadka, przynajmniej tych bliższych miast, ten wiersz to skansen starości i jakby kumulacja tego, co pamiętam z letnich wakacji w jurze i obrazów zza miedzy.

zgłoś

JoT Eff
1 marca 2011 o 10:42

to taka starość w chustce, nie wiem dlaczego zabrakło tego rekwizytu w wierszu.

zgłoś

JoT Eff
1 marca 2011 o 10:44

zamienię "w tej bladej bluzce" na "wełnianą chustkę"

zgłoś

JoT Eff
1 marca 2011 o 10:59

ale to dla mnie wielka przyjemność Cię czytać, Natare, poznawać Twoje wrażenia, przywoływać wspomnienia.

zgłoś

JoT Eff
1 marca 2011 o 11:02

"płócienna chustka" , czy "wełniana" różnica chyba nie wielka, ale "płócienna" przywołuje więcej skojarzeń, przede wszystkim bardziej jest narażona na płowienie, co mi do starości w wierszu pasuje bardziej.

zgłoś

JoT Eff
1 marca 2011 o 11:08

niewielka*

zgłoś

Jarosław Trześniewski
1 marca 2011 o 11:15

Bene. Prosto i bez udziwnień.

zgłoś

JoT Eff
1 marca 2011 o 11:18

i jak regularnie :)

zgłoś

gabrysia cabaj
1 marca 2011 o 16:46

co prawda, nie tylko starość tak ma - znam i wiek średni, któremu wszystkie te detale można przypisać, ale cenię kunszt Twego słowa, Kim Jo:)

zgłoś

JoT Eff
1 marca 2011 o 17:43

jak miałam 15 lat to myślałam, że 40 to już starość:) Dziękuję Barnabo.

zgłoś

rudaszka
1 marca 2011 o 16:47

Ładnie opisałaś tę starość, która mieszka gdzieś za miedzą ... i nie było by mojego " ale " gdyby tytuł był zupełnie inny, bo wiadomo, że piszesz o starości, ale wiemy, że każdy zna inną starość i ta opisana ładnie w wierszu to już rzadkość. Pokusiłabym się o inny tytuł, który nie będzie dopowiadał, a będzie działał na wyobraźnię. Takie jest moje zdanie :)

zgłoś

JoT Eff
1 marca 2011 o 17:50

to wiersz, rudaszko, bez tytułu, zastępują go kropki, gwiazdki, dla chronologii umieszcza się pierwszy wers w nawiasie, żeby łatwiej go było odnaleźć w książce.

zgłoś

rudaszka
1 marca 2011 o 16:49

przepraszam za błąd * byłoby - powinno być ( piszę z telefonu i uciekło mi :)

zgłoś

Jacek Sojan
1 marca 2011 o 17:50

"Kończyk"? - a co to?!

zgłoś

JoT Eff
1 marca 2011 o 18:24

a to, Jacku, nazwisko, starego kowala.

zgłoś

gabrysia cabaj
1 marca 2011 o 18:00

no i to ciepło przewijające się przez wiersz

zgłoś

Withkacy
1 marca 2011 o 21:07

Odbieram pozytywnie, takie pisanie.

zgłoś

Natali
1 marca 2011 o 21:12

"znoszone buty na jednej ulicy" - tempo też pasuje do treści - podziwiam :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się