chyba nie było cię nigdzie
kiedy nie było mnie nigdzie spałam
jesteś dobrym miejscem do zasypiania
poza tobą ojciec budzi mnie dyndaniem
za drzwiami gościnnego pokoju jednostajnie
jak wahadło starego zegara po nim albo rwaniem
włosów
zebrałam wszystkie bezsny
kiwam się przed lustrem drewniana i łysa
jak ukradziony wieszak z kina Promyk
wklejam ten wiersz, w odpowiedzi na inny o tym samym tytule, nie jest to nowy wiersz, ale w tym wypadku nie ma to znaczenie. traktuję ten wiersz jak podanie ręki, nie oczekując na uścisk.
zgłoś
"zebrałam wszystkie bezsny kiwam się przed lustrem drewniana i łysa"- to bardzo wymowne. Odbieram to tak: człowiek bez marzeń jest jak ryba wyjeta z wody, dusi się, jest właśnie drewniany i łysy, czyli pozbawiony wrażliwości...
zgłoś
ciekawa interpretacja.
zgłoś
w tym wierszu podoba mi sie wahadło i wieszak
zgłoś
to bardzo dużo, mnie się w tym wierszu nic nie podoba.
zgłoś
I mnie też. Skąd ten dyndający ojciec ???
zgłoś
z życia wzięty.
zgłoś
właściwej byłoby, że ze śmierci.
zgłoś
oba wiersze mają ten sam tytuł ale tylko to ich łączy -tutaj krótko ale treściwie -i tylko ten ojciec spać nie daje
zgłoś
dziękuję Darku za zrozumienie.
zgłoś
uczuć,odczuć,emocji,różnych stanów itd nie komentuję,nie śmiem,nawet jak to wiersz,bo każdy inaczej odbiera,przeżywa...mój "wiersz" jest taki,jaki jest,bo ja tak to odbieram..bo moja bezsenność związana jest z depresją,nerwicą...a to związane jest z tym w jakim piekle przyszło mi żyć i jak los jest dla mnie okrutny...ale nie będę się nad tym rozwodzić...w moim profilu wspomniałam o tym...i nie robię z bezsenności problemu sama,po prostu to się odbija na codzienności nieprzytomnej a w nocy-streszczając mój tekst-mam przewidzenia,przesłyszenia,różne myśli i wspomnienia dopadają i boleśniej uderza rzeczywistość...i też pisałam,że nie jestem poetką,opisuję to co czuję i myślę i to tak wygląda,samo się tak układa,same słowa takie przychodzą do głowy,nie zastanawiam się,nie skreślam,nie poprawiam...
zgłoś
poza tym,interpretowanie,ocenianie wierszy,to kwestia wrażliwości,nie tylko wyuczonych regułek na temat ich budowy..a tak na marginesie wielu znanych twórców wyłamywało się..
zgłoś
a i że nie wspomnę,że są różne formy,kategorie,rodzaje wierszy..tyle wywodu..
zgłoś
dziękuję za komentarze.
zgłoś
Czytając ten wiersz nie zwróciłem uwagii na to jak jest napisany tylko o czym opowiada, a to duży plus. Podoba mi się wyraz i treść.
zgłoś
bardzo dziękuję.
zgłoś
Te "dyndanie" jakieś niezręczne.
zgłoś
nie wiem, chyba się przyzwyczaiłam do takiego określenia, ale może być, skoro ty tak mówisz.
zgłoś