20 października 2011

poezja

JoT Eff
JoT Eff

a u mnie tato ciągle lato i kwitną maki

nad tobą chłód, wrzosy i marmur.ktoś poprawił literki pędzlemz czarną farbą, choinkę wyciął, tę z ogrodu, bo ciut za blisko rosła grobu i trzeba byłoją przesadzić.nic nie powiem, dość
jej fartuch wypił soli.
nadal to boli, każde z imion,
obarcza siebietylko winą, 

więc gdybyś widziałoczy mamy, nie dałbyś: kreślić, ciąć, tej pani. 

JoT Eff
20 października 2011 o 13:44

Jeśli mi starczy samozaparcia, ochoty i czasu - z pierwszym u mnie najtrudniej, to odnajdę większość, jak nie wszystko, z mojej rymowanej poezji.

zgłoś

Darek i Mania
20 października 2011 o 13:55

przeczytałem i myślę że tato cię słyszy i czyta ten wiersz

zgłoś

JoT Eff
20 października 2011 o 14:03

no jeśli tato mnie słyszy i czyta moje wiersze to muszę w końcu napisać coś ładnego :-)

zgłoś

Darek i Mania
20 października 2011 o 14:08

Ty inaczej nie umiesz pisać Joanno ( inaczej niż ładnie)-:)

zgłoś

JoT Eff
20 października 2011 o 14:10

ale coś ładnego o tacie i dla taty, dziękuję za szczodrość, Darku.

zgłoś

Darek i Mania
20 października 2011 o 14:27

a mój tato na ojomie i zaraz jadę do niego by się mu wygadać ..

zgłoś

Natali
20 października 2011 o 14:27

czytam z rozrzewnieniem - wiersz o tacie i ten słony fartuch mamy :)))

zgłoś

JoT Eff
20 października 2011 o 14:30

dziękuję za czytanie.

zgłoś

Bogna Kurpiel
20 października 2011 o 14:38

U mnie też jak - w wierszu. Pozdrawiam serdecznie:)

zgłoś

JoT Eff
20 października 2011 o 14:50

ja też :)

zgłoś

Szel
20 października 2011 o 18:05

troche widze tu rymow Joasiu, ale gdybys mi o tym nie powiedziala uszlyby mojej uwadze :)) bo to piekny wiersz a tytul jeszcze cudniejszy :))

zgłoś

JoT Eff
20 października 2011 o 19:17

och, uwielbiam rymy, uwielbiam szeluś kochana, bardzo - od nich zaczynałam, mam zamiar jeszcze pogrzebać w archiwum na korzyść właśnie rymowanej poezji, a przy okazji odświeżyć parę tekstów z lamusa. Na razie ten poszedł jako pierwszy.

zgłoś

Szel
20 października 2011 o 19:23

ja wrecz przeciwnie, zwlaszcza te poukladane rowniutko jak pod sznurek powiedzmy ze 13_ to zgloskowce, nie wiem jak to jest, ale kiedy je czytam slizgam sie tylko wzrokiem po tekscie nie zapamietujac tresci :(

zgłoś

JoT Eff
20 października 2011 o 19:25

ja za to lubię dziewiątki sprytnie napisane, jak te Jastruna, czy wczesnego Miniaka.

zgłoś

JoT Eff
20 października 2011 o 19:26

"Trzecia" np. napisana jest dwunastką, a nie brzmi jak wyklepana dwunastka w "Makatce" - czasem się udaje i wiersz płynie.

zgłoś

Szel
20 października 2011 o 19:28

poezji czytalam tylko tyle ile bylo obowiazkowe, powiem wiecej trawilam tylko ta spiewana :)) za to teraz czytam tu na portalach az za duzo chyba :))

zgłoś

ike
20 października 2011 o 18:31

psuj wkracza do akcji, uwaga: "obarcza siebie tylko winą"--> obarcza tylko siebie winą ; /// "chłód, wrzosy i marmur"--> wrzosy, chłód i marmur; ///" pędzlem z czarną farbą", coś bym tu zmienił, bo niby dlaczego pędzel był z..., tak, jakby był zbiornikem?/// ładne oczko do taty, RIP; hey

zgłoś

JoT Eff
20 października 2011 o 19:11

były wrzosy pierwsze, ale wtedy akcent nie padał po czwartej sylabie, a tak jest konsekwentnie - chyba, że znowu zmienię rytm tylko w pierwszych wersach. Co do tylko - racja - zmienię kolejność, Dzięki wiese.

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
20 października 2011 o 19:24

Zadziwiający jest kontrast między tytułem, który wywołuje pozytywne skojarzenia, a tekstem wiersza, który ma inną wymowę. Wszystko sprawia wrażenie listu napisanego przez dziecko. Jest jakaś tragedia (wypadek?), jest ktoś, kto jest temu winien , a także niezgoda na tę niepotrzebną śmierć. Jest także wybaczenie, które nie pozwala na wymierzanie kary... Joanno, kupuję świat tak przedstawiony...:)))

zgłoś

JoT Eff
20 października 2011 o 19:31

to dobrze, ze wiersz wymusza w wyobraźni czytelnika obrazy. przyznaję, że tekst jest prosty, ale lubię prostotę w poezji i głębię, niestety nie zawsze udaje się uzyskać głębię poprzez prostotę. maki tu tez nie są przez przypadek, są symboliczne, ze swoją genezą w poezji.

zgłoś

Withkacy
20 października 2011 o 21:06

Nie lubię rymów, ale wyjątkowe czytam. Pozdrawiam.

zgłoś

JoT Eff
20 października 2011 o 21:13

Witku, a lubisz jak Grechuta śpiewa - czy to jest miłość, czy kochanie - a teksty Osieckiej w najróżniejszym wykonaniu, a SDM? To wszystko jest poezją rymowaną.

zgłoś

Withkacy
20 października 2011 o 21:13

No i już się wydało :)) Kocham.

zgłoś

JoT Eff
20 października 2011 o 21:47

wszyscy lubimy rymy tylko muszą być dobrze podane, to wielka sztuka - kiedyś chciałam ją opanować, poddałam się.

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
20 października 2011 o 22:14

To prawda. Rymy wymagają dyscypliny. Sztuka, by nie były zbyt proste i za wszelką cenę. Pisanie rymami jest trudniejsze...:))

zgłoś

JoT Eff
20 października 2011 o 22:18

oczywiście, ze jest trudniejsze, poza tym dochodzi akcent i równa liczba sylab, a co za tym idzie rytm, a przy okazji autor musi powiedziec to, co chce powiedziec, a nie czego chcą rymy. Język polski jest tak bogaty w słownictwo, że nie jest to znowu aż takie trudne.

zgłoś

Tina Landryna
21 października 2011 o 01:16

bardzo lądnie bardzo ładnie

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się