30 listopada 2011

poezja

JoT Eff
JoT Eff

nie jestem trzeźwa, nie, nie, nie

Mogłam zjeść czekoladę,
ale nie chciałam przytyć,
wiec wypiłam koniak,
i dostałam pokrzywki,
nie wiem, po co kobieta ma okres,
nie dosyć, że może rodzić,
to jeszcze musi krwawić,
tego nie mógł wymyślić Bóg,
Bóg wymyślił kobietom pismo,
żeby mogły się porozumiewać spokojniej
niż mówiąc.

Laura Calvados
30 listopada 2011 o 20:45

Gender Fligiel :)

zgłoś

JoT Eff
30 listopada 2011 o 20:47

chyba Cię kocham.

zgłoś

. .
30 listopada 2011 o 20:47

:))))

zgłoś

Laura Calvados
30 listopada 2011 o 20:47

:D przyjmuje oświadczyny :D

zgłoś

JoT Eff
30 listopada 2011 o 20:51

jestem zaszczycona

zgłoś

sam53
30 listopada 2011 o 20:48

podobno najlepsze teksty powstają przed...?!...pozdrawiam:)

zgłoś

Laura Calvados
30 listopada 2011 o 21:40

No przed co? :) Wypreparuj, to obalimy twierdzenie. Albo i nie obalimy....

zgłoś

JoT Eff
30 listopada 2011 o 21:50

Wharton, ten od Ptaśka twierdził, że po środkach odurzających sztuka jest lepsza, w ramach badań udowadniających dostarczał swojemu organizmowi przed 30 dni heroinę i........ malował obraz. Obraz był wszystkim, co chciał powiedzieć światu. Kiedy przestał już malować, usatysfakcjonowany, przestał wstrzykiwać sobie narkotyk i po kilku dniach odsłonił płótno. Zobaczył plamę. Czarną plamę, która trzeźwemu człowieku nie przedstawiała nic. Kompletnie nic.

zgłoś

Konrad Redus
30 listopada 2011 o 22:02

chyba pomylił środki odurzające z tymi, co przejmują nad człowiekiem kontrolę... niby papieros taki niewinny?

zgłoś

Laura Calvados
30 listopada 2011 o 22:02

może sam53 chciał zaimputować, że przed seksem, albo okresem, albo.... kto wie, co oni tam sobie myślą:/ :O

zgłoś

JoT Eff
30 listopada 2011 o 22:15

człowiekowi miało być*

zgłoś

JoT Eff
30 listopada 2011 o 22:16

Lauro* - dobre :)

zgłoś

Laura Calvados
30 listopada 2011 o 20:49

/Bóg wymyślił kobietom pismo, żeby mogły się porozumiewać spokojniej niż mówiąc/ - no czyż nie tak właśnie? Genialna w swej prostocie konstatacja...

zgłoś

Janusz Opyrchał
30 listopada 2011 o 20:55

Poproszę żonę, by się ze mną spierała... na piśmie. Ach co za ulga będzie :)))

zgłoś

Konrad Redus
30 listopada 2011 o 22:03

i to długopisem, bo na kompie ręce się tak szybko nie męczą i można wiele bzdur napisać... ale przynajmniej jest cicho

zgłoś

q
30 listopada 2011 o 20:54

a diabeł wymyślił telefony ...

zgłoś

Bogna Kurpiel
30 listopada 2011 o 21:40

Dobre pytanie kto? i dlaczego? Pozdrawiam:)))

zgłoś

damian
30 listopada 2011 o 22:19

Trudny wiersz jak dla mnie- nie jestem kobietą:-)

zgłoś

ike
30 listopada 2011 o 22:20

"dosyć"--> nie dość ? "ma"--> miewa ?; tak, i czytając - nie machają rękami, dzięki temu-nieutrudzone ręce mogę prać skarpety i prasować koszule, tak nam dopomóż bóg :) hey

zgłoś

JoT Eff
30 listopada 2011 o 22:26

tak, pismo dla kobiet może być przekleństwem dla mężczyzn :)

zgłoś

JoT Eff
30 listopada 2011 o 22:33

dzięki temu, że nie wszystkie kobiety chciały powstały pralnie i punkty prasowania koszul.

zgłoś

Ania Ostrowska
30 listopada 2011 o 22:36

o kurczę, mocne, faktyczne :)

zgłoś

JoT Eff
30 listopada 2011 o 23:07

sprawdziłam kto mi dał mi minusa..... i okazało się, że ja sama ;-)

zgłoś

alt art
22 lipca 2015 o 14:46

konstruktywna samokrytyka..

zgłoś

milena
30 listopada 2011 o 23:10

nic nie mówię :)

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
30 listopada 2011 o 23:24

No, niezła historia! Ach, ta peelka! Pozdrawiam ciepło...:)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się