nadaj mi imię, a stworzysz mnie
Bożenka najpierw wyrzeka się języka
potem Polaczków a teraz swojej wiary
bo czyż człowiek nie jest obłąkany kiedy wierzy
że świat stworzony został w sześć dni
Świat Bożenki tworzy Max
konsekwentnie dzień po dniu
z niemiecką perfekcją
obdarza cennym oświeceniem
Bożenka usuwa historię
w gogle odwiedzanych przez nią stron
choć Max po polsku nie rozumie
i nie biłby jej jak ojciec matkę
Bożenka każdego dnia szlifuje niemiecki
by prowadzić z Maxem konwersacje
które nie przemieniają się w dyskusje
dlatego Max wierzy
że będą z niej jeszcze ludzie
a potem może zmienią jej imię
dobre, ja sobie wyobrażam to wszystko :) szczególnie ich konwersacje :)))
zgłoś
:-)
zgłoś
znam takie Bożenki -:) bardzo dobry wiersz i na czasie...
zgłoś
staram się ;-) . Dziękuję.
zgłoś
Przeszkadza jedyne pisownia. Bo albo Max, albo Maks. I mimo powtórzeń
zgłoś
Powtórzeń to się nie nigdy nie wyrzeknę ;-). Co do literówek jak najbardziej jestem za. Przepraszam.
zgłoś
Nie zauważyłam; miało być - i mimo powtórzeń "plus" :)
zgłoś
a ja myślę, że dzięki powtórzeniom te moje wiersze mają siłę.
zgłoś
daje do myślenia.. ma moc przekazu.
zgłoś
dziękuję Aniu. Znikam pisać :-)
zgłoś