nie da się przemknąć,
udać, że nie wisi
klepsydra starannie przybita
sześcioma pineskami.
podobno go wypchnięto;
leżał jakby obejmował ziemię.
i ucichła muzyka. tylko plusk,
plusk i wykręcanie, wykręcanie
i ścieranie.
to jego matka - myje korytarz,
niemiłosierna kolej na sprzątanie.
kiedy pochyla się nad wiadrem,
widzisz odbicie zaburzonego
porządku świata, w którym
moczy się brudna ścierka.
No tak, dzisiaj wkleiłam dwa wiersze, bo ten jest nowy i to mnie ma tłumaczyć, a tamten z dalekiej przeszłości i był dialogiem z innym tu na forum, ale obiecuję nie zaśmiecać.
zgłoś
Fajnie, że zajrzałeś. Dziękuję. W roboczej wersji była szmata, ale powstał rym ze świata, więc szmatę zastąpiła brudna ścierka. Wolę słowo szmata, ale nijak nie da się zastąpić "świata". :)
zgłoś
Też myślę, że warto być konsekwentnym :)
zgłoś
Znakomity. A końcówka najmocniej trafia: "widzisz odbicie zaburzonego/ porządku świata, w którym/ moczy się brudna ścierka."
zgłoś
Nie mam takiego przekonania, że znakomity, bo mi się sypał strasznie w trakcie pisania, strasznie dużo chciałam zapisać obrazów, a użyć jak najmniej słów, nie do końca udało mi się to, z tego punktu odniesienia czuję niedosyt, chociaż, owszem główne przesłanie udało mi się na tyle wyostrzyć, że jest czytelne. Jarku, nie mniej jest mi miło, bardzo dziękuję,
zgłoś
ten jest ciekawy,pozdrawiam :)
zgłoś
Jeśli sie sypał, to się scalił. Niezmiernire dramatyczne zestawienie tych dwóch zwrotek
zgłoś
Gabrielo / inne były nieciekawe? :)) Mam taką nadzieję pani Wando :)
zgłoś
technicznie dobry wiersz:-), ale to jasne. treść nie dla mnie, ale ogólnie wrażenia jak najbardziej pozytywne.
zgłoś
ja tego nie napisałam -że inne były nieciekawe i się nie doszukuj drugich den >:P
zgłoś
Gabrielo, jaki to byłby ze mnie czytelnik bez szukania drugiego dna? ;) Aniu, treść to chyba nie jest dla nikogo, bo kto chciałby się przeglądać w wiadrze;) Bardzo panią dziękuję za wgląd i pozostawienie śladu.
zgłoś
Przenikliwy. Dyskretnie wyrażony dramatyzm. Jest w tym wierszu krzyk bez krzyku - przynajmniej ja tak go odczuwam.
zgłoś
Dziękuję.
zgłoś
kolejny wiersz ,który jeszcze nie raz odwiedzę i autorka za którą będę chodził i podglądał zostawione tu ślady - wiersze
zgłoś
proszę sobie za wiele nie obiecywać po autorce :), ale bardzo dziękuję.
zgłoś
Wchodząc do kościoła milczę z tradycji, od której szeptem uciekam. Wchodząc do świątyni twojej poezji milczę autentycznie przymuszony-wolny, wolny-przymuszony, a cóż to za różnica.
zgłoś