- bratu
białe ściany, góry pościeli na tapczanach.
bawimy się żołnierzykami. za drzwiami
toczy się wojna, czym głośniej, tym ciszej
walimy klockami w nasze wojska. to czas
największych i najdłuższych bitew.
tak łatwo zasypiasz, wystarczy, że przeczytam
kilka stronic. wierzymy w cud (jak Marynia z baśni,
której miłość do dziadka do orzechów jest w stanie
zdjąć czar z pokracznej figurki), ale nie nadchodzi.
pewnie dlatego, że to mysi król.
lepimy baby z piasku. jesteś bardziej cichy niż inne
dzieci, za to ja mielę językiem, jakbym mieszała im
myśli, nie dopuszczę pytań. wstyd. i tak powstanie
mit, że jestem ta silniejsza. nie jestem, chociaż
w moich żyłach płynie więcej krwi.
dalabym Joasiu 'milość do dziadka od orzechow' i miele zamiast mielę
zgłoś
a nie poprawię.
zgłoś
Żadnych poprawek, Szel z pewnością żartuje.
zgłoś
no nie byłabym tego taka pewna :)
zgłoś
przeczytałam z przyjemnością:-)
zgłoś
dziękuję.
zgłoś
moja siostra mię biła i klocki chowała, i naprawdę była silniejsza :) ładnie opowiadasz, Jo ; hey
zgłoś
nigdy nie uderzyłam swojego braciszka :)
zgłoś
miałem się nie odzywać -bo trumle pomyślą że łykam twoje wiersze jak narkotyki bez czytania i zastanowienia -no i połowicznie to mają rację bo je łykam ale czytam dogłębnie -też mam młodszą siorkę ale ona mnie słuchała ( chodziłem do niej na wywiadówki do szkoły ) a zabawy wymyślałem takie by potem oddawała mi swoje cukierki i starszy brat też oddawał ;) - ładny wiersz jak zwykle :)
zgłoś
Ty się w ogóle nie przejmuj co o Tobie myślą - powiedziała osoba aspołeczna:). I bardzo ci dziękuję za obecność.
zgłoś
Cudownie jest mieć taką siostrę, niesamowite obserwacje i wiersz świetny!
zgłoś
dziękuję Nicki.
zgłoś
Wyprawy do krainy dzieciństwa i wspomnień z tamtego okresu zawsze nas wzbogacają i wzruszają. Bardzo udany utwór.
zgłoś