16 marca 2011

poezja

JoT Eff
JoT Eff

tęsknota

najpierw wyleciałeś, potem napisałeś;
mówiłem, że ty tu, ja tam, i że będzie
problem. zaczęłam odliczanie. potem

snuję się po mieście. szukam naszych śladów.
są wszędzie. nienawidzę tego miasta bez ciebie.
wracam. wącham pościel: sanktuarium keiko mecheri.
 
związałam się z laptopem jak krucha żona złotnika
z oknem, której piękną formę gościec przykuł do łóżka,
non stop odświeżam pocztę,, płaczę
 
wbrew twoim prośbom; nie chcę, żebyś była
smutna, nie po to się poznaliśmy, żebyś była
smutna - a ja myślę, że po to.

Leszek Lisiecki
16 marca 2011 o 20:06

Zdarzyło się, że ja byłem z tej drugiej strony "laptopa" - tylko wtedy nie miałem jeszcze internetu - prawie pół roku w Niemczech z dal od wszystkich.... Wspaniale opisane również moje uczucia...

zgłoś

JoT Eff
16 marca 2011 o 20:09

Tym bardziej mi milo, że udało mi się opisać tęsknotę, w wierszu, w taki sposób, że i mężczyźnie udaje się w nim znaleźć.

zgłoś

Sara
16 marca 2011 o 20:26

druga zwrotka brzmi mi jak w listach Osieckiej do Przybory gdy pisała z Paryża: "Zostawiłeś mnie samą w pustym mieście w którym pełno jest Twojej nieobecności"

zgłoś

JoT Eff
17 marca 2011 o 08:47

Ładne spostrzeżenie, dziękuję. Może trochę w tym utworze otarłam się o jej klimaty, nie zaprzeczam.

zgłoś

Wanda Szczypiorska
16 marca 2011 o 20:26

No i na pewno z życia wzięty, niewymyślony

zgłoś

JoT Eff
17 marca 2011 o 08:50

Na pewno pani Wando. Ja nawet imion nie zmieniam. Tu akurat żadnego nie ma, oprócz marki perfum, ale nawet ta jest zgodna z archiwum IPN, jak to zwykłam mawiać. No i żona złotnika jak żywa (trochę tylko teraz, przesadzam z jej żywotnością). Cieszę się, że pani to czuję, od początku mojej przygody z poezją na nieszufladzie.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
16 marca 2011 o 21:28

Bardzo Joasiu. Wywal drugi przecinek w ostatniej frazie 3 cząstki.

zgłoś

JoT Eff
17 marca 2011 o 08:50

Jarku, wywaliłam, czasem tak utkam materiał niepotrzebnymi ściegami. Bardzo dziękuję.

zgłoś

Nesca
17 marca 2011 o 00:12

Ostatnio przyłapuję się na tym, że wchodzę tu głównie dla ciebie. Ale dziś nie wybaczę ci, że opisałaś mi moją własną historię lepiej niż bym sama potrafiła. Z tym że to ja wyjechałam. No i Nesca z reguły nie płacze:) ps. w zakóńczeniu 'ja myślę że głownie dlatego'? samo mi się nasunęło i chciałam zasugerować, ale nie mylić z wtrącaniem. pozdrawiam:)

zgłoś

JoT Eff
17 marca 2011 o 08:54

Oj nie wierszę, na pewno świetnie by ci poszło opisywanie. Ja też nie należę do beks, może dlatego, że tak mnie dziwi każda łza piszę o nich. Jeśli chodzi o zakończenie, to jednak zostanę pryz "po to" - lepiej i dosadniej mi gra. I proszę sugerować, wtrącać, często się poprzyglądam, poprzyglądam, popróbuję i bywa, że wykorzystuję uwagi. Za każde jestem wdzięczna. A niech tam - pozdrawiam:)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
17 marca 2011 o 19:57

kto nie wyjedzie moze nie do konca sie doszukac tutaj zyciowego doswiadczenia ukrytego... ale moim zdaniem jest

zgłoś

JoT Eff
17 marca 2011 o 19:59

jest, jest. dziękuję.

zgłoś

Rebeka Sowa
19 kwietnia 2013 o 09:19

czekanie zawsze jest po coś, podobnie jak smutek jest z jakiegoś powodu. znam to

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się