4 may 2011

uda-mi się

jestem

uczepiona sufitu
zawieszona pośród niemych ścian

po co było aż tak
przyzwyczajać do wielkich liter

tak bolą nadgarstki 
od przywiązania

i puste kontury na twarzy
wypełniam innymi  znaczeniami

z kolorowej sukienki odlatują motyle
a na naszej łące więdną kwiaty 
gdy odchodzisz

usta mam gotowe do krzyku
może uda się jeszcze raz

 zatrzymać gdzieś pomiędzy

 21.04.2011


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 13 | rating: 0/12 | report | add to favorite

Comments:

RENATA,  

super ..pozdrawiam

report |

Szel,  

bardzo ladny wiersz Agnieszko:) w przedostatnim wierszu zrezygnowalabym z mam i mi,aczkolwiek niekoniecznie:)

report |

P,  

/z kolorowej sukienki odlatują motyle a na naszej łące więdną kwiaty gdy odchodzisz / - czytam bez tego, to takie banalne, motyle, łąka, kwiaty - a feee wstydź się ;)

report |

Withkacy,  

ale za to, jakie romantyczne :)

report |

agnieszka_n,  

no ba! prosto z herbaciarni;)))

report |

Ewa Żurowska,  

Piotr czasami drazniące sa twoje komentarze, pisał ci to ktoś

report |

P,  

oj tam, oj tam :) wystarczy trochę magnezu, popatrzeć na niebieskie niebo i od razu, rozdrażnienie uchodzi :)

report |

Marzena Przekwas-Siemiątkowska,  

Te motyle na początku też wydawały się banalne, a później skojrzałam na nie jakoś tak bezradnie - nawet motyle, z sukienki poderwały się do lotu czy odleciały . Podmiot zostaje zupełnie sam i próbuję zawisnąć przy suficie może z pętlą wokół....? Trochę zbłądziły mnie te uda, bo może to jednak oczekiwanie na dobry sex, że uda się opleść mężczyznę nogami, by wziąć świat w siebie? Kobieta poniekąd wtedy ma władzę nad swoją, męską ofiarą... Hmmm, w każdym razie mam mnóstwo skojarzeń!

report |

Slawrys,  

:) coś pomiędzy uda-mi.....się go zatrzymać, a czy uda-mu się jakoś z tego wyplątać? :))

report |

Marzena Przekwas-Siemiątkowska,  

spojrzałam* - nie skojarzyłam!

report |

Laura Calvados,  

a poczemu ta pauza między udami? to coś jest?

report |

Kasiaballou vel Taki Tytoń,  

jest w tym wierszu lekkość formy, nic nie jest wymuszone. taki troszkę motylkowy, ale jednocześnie szczery i subtelny.

report |

An - Anna Awsiukiewicz,  

Mnie też się podoba.Daje do myślenia:) Podobnie jak Szel--bez -mam i mi, ale?

report |



other poems: *** (Cheers), blisko, ***(folder spam nie zawiera wiadomości), *** (deja vu), larum., prosto w hasztag, ***(miejsca), *** (istotnie), Węzły, deseń, *** (nie ma takiej mocnej wódki.), *** (kiedyś), zależność, *** (Capricornus), ***(życzenie), na dwa, jak kobieta, legenda, * * * (do), mantra, * * * (mijanie), ab ovo, żart, dobrej myśli, trauma, pocztówka z miasta grzeszników, in memoriam, dzieci na schodach, mój, dom zawsze będzie domem, kalambury, * * *, nie wiem jak to powiedzieć, mimo wszystko, w obawie przed mijaniem, rozsupłanie, wysiedleni, oczekiwanie, souvenir, adoracja, flash, jabłko na grzbiecie, dwa, marzec, Panaceum, rocznica, wszystko będzie dobrze, kroki, przypadłość, atelier, bo to są takie urodziny, pojednanie, szetland, azyl, melanie, zimne ognie, AUKCJA, tyle mogę, "posłuchaj..., parafina, znam ptasią głowę, białe ramiona i brzuch*, w zimnym nie mieszczą się znaki interpunkcyjne, w dzień gdy najsilniejsza światła moc są słowa, których nigdy nie wypowiem*, * * * (dziewczyna maluje obrazy.), bo może powiesz mi coś jeszcze, gra, wnuczka, akt, zamioculcas, wytłumienie, plecionka (2), plecionka, opowiem wam, z listów do ojca, wieczór, pierścionek, huśtawka, deska, tuli - pan, pasażerka, bez dalszego ciągu, dzień jak nauka latania, to zabawne jak nic nie znaczyłby świat bez miłości.*, szkice ołówkiem (15), pauza, kiedy kombajn przejeżdża przez głowę, jabłoń, dolny rejestr ciszy, wiśka misiakówna, dzień babci, bez znaczenia (ekfraza), ryżowe pola., amplituda, przyjaciel z dzieciństwa, nie mów nikomu, `kiedyś tam będziesz miał dorosłą duszę...`*, flet, wygnańcy, po, o szczęściu trzeba milczeć., przez, ..., choroba sieroca, do ciebie (na, na, na...), bla bla, tup tup, wyryte w niemocy, jesień na paliatywnym., z monologów. pod wodą., z monologów. na łące., z monologów. w lesie., * * * [kiedy płaczesz, nigdy na mnie nie patrzysz], krótka refleksja bez tytułu, szkice ołówkiem (14), szkice ołówkiem (13), na web na szyję, kiedyś znowu kupię żółte tulipany*, tytuł wymyślisz sam, * * * (niewypowiedziane), somalijka, koda., anka - prolog., powrotny, bezsen(s), * * *(kamienie mogą się przytulać), szkice ołówkiem (12), szkice ołówkiem (11), szkice ołówkiem (10), szkice ołówkiem (9), szkice ołówkiem (8), dominik*, szkice ołówkiem (7), szkice ołówkiem (6), szkice ołówkiem (5), szkice ołówkiem (4), szkice ołówkiem (3) - wersja 2, szkice ołówkiem (3), szkice ołówkiem (2), szkice ołówkiem (1), HAIKU - próba (1), krzyże przy drogach wyrastają niezależnie od deszczu., * * * [podobno każda starzejąca się kropla upada,], * * * [z listów pożegnalnych] /wersja 2/, * * * [z listów pożegnalnych], parasolnicy (ekfraza), wiersz napisany od rana, * * * [każda nieobecność...], * * *[choć mam głęboko wrośnięte korzenie], dopiski w księdze rodzaju, przy kuchennym stole,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register