|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (229) Prose (3) Diary (5) Photography (7) Books (1)
Postcards (4) About me Friends (50) | |
po drugiej stronie oczu ludzie przesuwają się bezkształtni
nie mają twarzy a empatię wyrażają natężeniem ciepła
którego dziś tak bardzo potrzebuję
pozornie czysty śnieg mości się na parapecie
kiedy zbierasz mnie w garść jak muszlę
wyrzuconą na biały brzeg prześcieradła
przed snem zawsze zjadasz jabłko nieuważnie gubiąc pestki
ale znajduję je pod fotelem i po cichu nawlekam na nitkę
na wypadek gdyby kiedyś zabrakło tego pokoju
gdzie mówisz do mnie tylko muzyką a jednak czuję się bezpiecznie
2012
Sorki Agnieszko nie mam pojęcia jakim cudem wzięła się Ania, ale już usunąłem ten wpis
report
to ja też usuwam, Tomku. Nie gniewam się, zabawnie wyszło :)))
report
jako że muzyką tu się nie wypowiem/ kciuk tylko podniosę/ zjem jabłko na zdrowie/:)
report
Apis, dziękuję :) tak jakoś mi wyszło...
report
Subtelnie, bardzo ładnie poprowadzona myśl, bez zbędnych ozdobników. Unikasz liczmanów, całość przemawia do zmysłów i wyobraźni. Emocje nie narzucają się, wyłaniają łagodnie z delikatnych, ulotnych, dobrze skonstruowanych obrazów. Pozdrawiam, Pen.
report
dziękuję- za to i za tamto ;). pozdrawiam :)
report
A gdzież to się podziewasz, dawno z Tobą nie rozmawiałam na czacie! Fajnie Aguś piszesz, gratuluję! Ten wiersz szczególnie mi się podoba, nastraja mnie tak jakoś zadumą. Pierwsza zwrotka fantastyczna i ta muszelka w jego dłoni... Pozdrawiam. :))
report
mości się ?
report
tak Darku- od mościć: http://www.sjp.pl/mo
report
teraz poprawny link: http://www.sjp.pl/mo
report
trochę bieli, trochę bałaganu w "oprawie" muzycznej - b. ładny wiersz :)
report
dziękuję :)
report