9 kwietnia 2014

poezja

Istar
Istar

rozdrażnienie

ze wszystkim mi dobrze, w czerni najpewniej
przebieram się za wdowę - miasto płacze,
że opuszczam je na zawsze,

tęsknię teatralnie. akt pierwszy rozpacz, akt
drugi wspomnienie, trzeci - nie ma wątpliwości
przeszłość lubi pieścić moimi ustami,

słowa, słowa, słowa, którz ich nie zna, na tyle
by opowiedzieć historię, która się nie zdarzyła,
a tylko o niej słychać.

kobieta nad brzegiem, to jeszcze dziecko.
wianki plecione z wodorostów ucina, bliżej 
końców dno wabi, tam woda nie upływa. 
umarła i pogrzebana.

ojciec powiedział, zostań i czekaj.
nie urosłam więcej.

Jan Łukaszewski
9 kwietnia 2014 o 19:27

Rozdrażnienie dobrze ci robi jak tworzysz takie osobiste i piękne wiersze :)

zgłoś

damian
9 kwietnia 2014 o 19:28

niezła gra, fałszywa a taka prawdziwa...

zgłoś

agnieszka_n
11 kwietnia 2014 o 00:01

Jak SZEKSPIR :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się