27 września 2014

poezja

Istar
Istar

...

przywiozła mnie taksówka. jaka, nie pamiętam.
kierowca był miły, nie wziął za kurs. powiedział.
jeszcze raz będę panią wiózł. 
sklep, brama, pół piętra. łatwo trafić. a on
wysadził mnie na ulicy. 
klękam, nie klękam. kładę się tu. opowiem
wszystko od nowa. zapłać za kurs.

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się