22 sierpnia 2015

poezja

Istar
Istar

...

w miejscu za domem wycinają drzewa
pozbawiają matkę korzeni które wrosły
w nią jak włosy a teraz w ciężkiej chorobie
kładą martwe w poprzek i wiążą w snopy
karykaturalne bele obnażone bez kory
leżą przy niej i czekają na ludzi 
przyjdą ułożą je w trumny na polu
za domem

Florian Konrad
22 sierpnia 2015 o 10:21

potrafisz pisać, Istarko. piękny wiersz

zgłoś

Istar
22 sierpnia 2015 o 11:20

Florian, dobrze Cię widzieć. Dziękuję

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się