24 kwietnia 2014

poezja

Istar
Istar

bez przekwita.

jedna mroźna noc,
a jabłoń straci młode.
 
i pan odszedł,
jakby nic się nie stało,
dokąd - pan nie zapytał,
że daleko - cóż, podróże
nie kończą się na świecie

AGIZ
24 kwietnia 2014 o 14:06

i już...

zgłoś

Istar
24 kwietnia 2014 o 17:51

i już..

zgłoś

doremi
24 kwietnia 2014 o 14:08

bzy jeszcze w wielkim rozkwicie, a mrozu może nie będzie :)

zgłoś

Istar
24 kwietnia 2014 o 17:51

u mnie już ścielą się na trawie..

zgłoś

eljot-a
24 kwietnia 2014 o 17:13

dzisiaj się identyfikuję z drugą strofą, bardzo mocno.

zgłoś

Istar
24 kwietnia 2014 o 17:52

przepraszam, jeśli już jej nie ma ...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się