|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (426) Proza (10) Dziennik (159) Grafika (3)
Pocztówka poetycka (17) O autorze Znajomi (84) | |
Ciągle Gabrysiu nie napisałam tego wiersza.
A może tak, tylko Ciebie nie ma żeby mi powiedzieć.
To on.
Pierwszy z miłości i ostatni przez nią.
Można czasem nie kochać, nie wiedzieć, że jest się.
Ale na koniec końców, dobrze jest umrzeć z czułością.
A w kieszeniach jeszcze garść rodzynek.
Tyle do czasu, kiedy się czeka na śmierć.
fajne jak ciasteczka.
zgłoś
Mniam :)
zgłoś
ważne, że jest garść.. pozdrawiam, Gwiazdko :)
zgłoś
Hej jeślinko :*
zgłoś
*)
zgłoś
Jejku, jak dawno nikt do mnie tak nie mówił :*
zgłoś
więc najwyższy na to czas :)
zgłoś
można czasem nie wiedzieć, że się kocha..
zgłoś
to musi się być wtedy zapatrzonym w złą stronę...
zgłoś
hej, Gwiazdko, podpinam Ci cosik.. :)
zgłoś