Istar
WSZYSTKIE PRACE Poezja (426) Proza (10) Dziennik (159) Grafika (3) Pocztówka poetycka (17)
O autorze Znajomi (84)

3 grudnia 2020

poezja

Istar
Istar

Westchnienie

Ciągle Gabrysiu nie napisałam tego wiersza.
A może tak, tylko Ciebie nie ma żeby mi powiedzieć.
To on.
Pierwszy z miłości i ostatni przez nią.
Można czasem nie kochać, nie wiedzieć, że jest się.
Ale na koniec końców, dobrze jest umrzeć z czułością.
A w kieszeniach jeszcze garść rodzynek.
Tyle do czasu, kiedy się czeka na śmierć.

violetta
3 grudnia 2020 o 20:13

fajne jak ciasteczka.

zgłoś

Istar
3 grudnia 2020 o 20:53

Mniam :)

zgłoś

jeśli tylko
3 grudnia 2020 o 20:16

ważne, że jest garść.. pozdrawiam, Gwiazdko :)

zgłoś

Istar
3 grudnia 2020 o 20:53

Hej jeślinko :*

zgłoś

jeśli tylko
3 grudnia 2020 o 21:27

*)

zgłoś

Istar
4 grudnia 2020 o 21:47

Jejku, jak dawno nikt do mnie tak nie mówił :*

zgłoś

jeśli tylko
4 grudnia 2020 o 22:07

więc najwyższy na to czas :)

zgłoś

alt art
4 grudnia 2020 o 12:39

można czasem nie wiedzieć, że się kocha..

zgłoś

Istar
4 grudnia 2020 o 21:46

to musi się być wtedy zapatrzonym w złą stronę...

zgłoś

jeśli tylko
7 grudnia 2020 o 23:57

hej, Gwiazdko, podpinam Ci cosik.. :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się