|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (426) Proza (10) Dziennik (159) Grafika (3)
Pocztówka poetycka (17) O autorze Znajomi (84) | |
opuściłam kołyskę zaraz po przebudzeniu
już wtedy myślałam jak dorosły
człowiek pełen trocin z drzew
tego ogrodu
kupili mi rodzinę
posadzili trupa pod oknem.
pamiętam setki wdów
zebrały się nad jego głową
jest jeszcze dzieckiem
niech płacze
- nawet nie umiałam
śmiać się w chwili radości
Wiesz, że często mam tak, jakbyś pisała moje wiersze (?)
zgłoś
gdybym mogła pokonać odległość, siedziałybyśmy teraz na schodach czyjegoś domu, patrząc jak miasto zachodzi niebem. a świt byłby miejscem naszego spotkania i byłoby tak jakby nagle nie było tych wszystkich spraw...
zgłoś
;-)))
zgłoś
Smutne, ale i tak bywa :)
zgłoś
boseńka :*
zgłoś
radość to rzecz nabyta /której dllugo musiałem się dorabiać //
zgłoś