1 listopada 2014

poezja

Istar
Istar

....

chciałabym żeby wiersze pisały się
na otwarcie powiek, na przekór drżeniu.
moje dłonie nie donoszą żadnych
delikatnych rzeczy. zapisałam się 
na listę oczekujących. imię, nazwisko,
wiek. nic więcej, nawet kolor oczu
nie jest ważny dla nikogo. bo przecież
jeszcze jesteś nikt. 
 
 
czy mając tyle do wyboru można wziąć
coś jednego. nie powinnam teraz myśleć
o sobie, ale moje dłonie. one wciąż
drżą. to objaw lekceważenia czułości
na jaką czekają chowając się po kieszeniach.

Bogna Kurpiel
1 listopada 2014 o 22:21

Motyw z dłońmi najbardziej przemówił do mnie. Dobrego Iskierko:))

zgłoś

alt art
3 listopada 2014 o 11:07

sądziłem, że piszą się same..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się