18 czerwca 2014

poezja

Istar
Istar

ten sam

spłonąłbyś dla mnie?
pytam, bo lubię wiedzieć
na ile mogę sobie pozwolić.

żaden tam deszcz
czekanie do lata,
bo wtedy rozwiązują się domy
i można wygnać człowieka 
na wszystkie strony, mówiąc
- teraz świat należy do ciebie.

życie nie ma tylu ulic.

Ananke
18 czerwca 2014 o 23:34

świetny tekst, zwłaszcza początek! super

zgłoś

Istar
19 czerwca 2014 o 03:56

dziękuję

zgłoś

Nevly
18 czerwca 2014 o 23:44

tak

zgłoś

Istar
19 czerwca 2014 o 03:56

nie, nie wiem

zgłoś

Sabi
18 czerwca 2014 o 23:49

gorzka ironia...

zgłoś

Istar
19 czerwca 2014 o 03:56

chyba..

zgłoś

Bazyliszek
19 czerwca 2014 o 00:29

gwiazdko tylko punkt, bo zbyt daleko do twych stop:))))

zgłoś

Istar
19 czerwca 2014 o 03:56

smoki zawsze mają najbliżej :*

zgłoś

Piotr Syn Michała
19 czerwca 2014 o 01:19

"żaden tam deszcz czekanie do lata bo wtedy rozwiązują się domy i można wygnać człowieka na wszystkie strony, mówiąc teraz świat należy do ciebie " to najmocniejszy moment. Resztę bym jeszcze szlifował.

zgłoś

Eva T.
19 czerwca 2014 o 01:36

Istar, ten fragment najbardziej :)

zgłoś

Istar
19 czerwca 2014 o 03:57

szlifuję

zgłoś

Istar
19 czerwca 2014 o 23:42

i jak? :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się