Zmiana sposobu prezentacji
niedospane noce
dawały się odczuć
o poranku w deszczu
co pogłębiał melancholię
gdy uczucie
walczyło z czasem
uderzając w posejdona
i tylko pustka podpowiadała
przytłaczającej tęsknocie
to nie przyjaźń tylko miłość
to nie kłamstwa a nadzieje
dobrych dni
bywały gorsze
które najchętniej
powtórzyłbym
wyjazdy
na imprezy
nocne powroty
i zabawa w ganianego
z rodzicami
dziadek Piotrek
zabierał do lasu
na polowanie
w tajemnicy przed tatą
dawał eliksir mądrości
opowiadał jak było za młodu
z dziewczynami
największe przypały
najbardziej się pamięta
praca naukowa (nieedytowana) naprędce :P
Skoro prędkość ucieczki wynosi 11,2km/s dla grawitacji ziemskiej to wyliczę taką siłę grawitacji, którą posiada ciało, aby światło nie mogło się z niego wydostać .. z pozoru wydaje się to proste.. wystarczy, że prędkość światła podzielę przez 11,2km/s :)
300000km/s : 11,2km/s ~ 26786 razy większej grawitacji niż ziemska..
tutaj pojawia się niestety kolejny problem wynik jest ułamkowo nieskończony. Przyjąłem szacowany wynik prędkości światła.. Od wieków naukowcy spierali się o dokładny pomiar prędkości światła. Według mnie najdokładniejszy jest ten ówczesny..
A więc, zeby światło nie mogło wydostać się z ciała musi być spełniony warunek aby te ciało miało około 26786 razy większą grawitację niż ziemia.. Takimi obiektami nazywamy czarnymi dziurami. Nie wiadome jest czy one tak naprawdę istnieją. Przypuszczamy, że każda galaktyka ma w swoim centrum super masywną czarną dziurę. To jednak po częsci zostało udowodnione. Zbadano, iż gwiazdy w drodze mlecznej krążą po orbicie jednego punktu, co świadczy, iż jest to punkt o niezwykle małej objętości a niezwykłej masie.. Einstain w swojej słynnej Ogólnej Teorii Względności przewidział istnienie czarnych dziur. Prace na ten temat pogłębia wielki naukowiec Steve Howking . Ostatnio zastanawiałem się że skoro istnieje coś takiego jak czasoprzestrzeń, czyli mówiąc prosto im mniej mamy czasu tym więcej przestrzenii, albo na (...)
--- cały tekst ---
błysk oczu (mani)festuje
celowe popisy
i niemożności ciała
wojny prowadzone z rodzicami
doprowadzały do obłędu
a czas jak na złość
mijał natrętnie
nieszczęśliwe chwile
znikały
w towarzystwie
budzącym grozę
mogliśmy spełnić "specjalny zestaw"
lecz ostrogi zabrakło
niedługo znów spotkam się
z nadzieją
dedykowane dla Natalii :)
żyjąc w świecie cienia
widzimy dzieci
egzystencja chyli się ku
upadkowi
rosnące nadzieje
to jedyne co mamy
szepty rodzą pytanie
co z nami
od kiedy ufność ostatnią rzeczą
którą możemy stworzyć
zwyciężymy albo polegniemy
ocaleni przez anioły
jesteśmy młodzi
opętani gniewem
widziałaś spadające gwiazdy
i zastanawiałaś się nad życiem
mam dużo do poprawy
wiedz że chcę być lepszym
i budzić cię każdego ranka
wiem dokładnie kim jesteś
i dlatego czasami się złoszczę
powinnaś wiedzieć że nie czułem się tak wcześniej
możesz zaufać mi bezgranicznie
nikt oprócz ciebie
nie był tak blisko
wypełniając świat
kolorujesz go uśmiechem
chodzisz po gwiaździstym niebie
i nie boisz się że spadniesz
niesamowite uczucie pomiędzy nami
zawsze podziwiałem cię
że jesteś tak inteligentna
(...)
--- cały tekst ---
boli, że ktoś wyróżniający się
jest nienawidzony przez otoczenie
chęć stania się wyjątkowym
i odwaga doprowadza do nazwania
frajer ciota debil
on chociaż potrafi ukazać
prawdziwe oblicze
gdzie empatia, zrozumienie, tolerancyjność?
oceniajcie dalej, nie oceniając wpierw samego siebie
niby macie racje
ale jak ta osoba później ma
otworzyć się na świat
szelest błękitnego morza
na ogół spokojnego Neptuna
był drogowskazem
nieszczęście dopisało
tylko ubezpieczonym
przepłynąwszy ocean myśli
wzbudziliśmy klepsydrą czas
i oto jest
dopływ do zapełnionej nicości
przez granice wszechświata
narazie zatrzymaliśmy się
w czarnej dziurze
"zrozumiałem, że jedynie kogo okłamywałem to siebie, bo cały czas wmawiałem sobie że patrycja jest mi obojętna. zrozumiałem że tak nie jest. jest mi światem. boję się że może być za późno" Damian Klekowicki - konwersacja z przyjaciółką..
niezapomniane chwile z tobą
spacery w szumie fal
ławka nad Wisłą
i rozmowa
zakupy w galerii
i oczekiwanie na bliskich
poczułem wtedy
że świat istnieje
wmawiając nieprawdę
najbardziej ranimy siebie
