23 maja 2012
Nierządniczka
sypka dróżka. z niebieskiego pieprzu i soli albo kokainy
i twój balsam. przepływający lekko, przez pory. wraz ze śliną
a później mocniej, do żywego, aż stracę oddech
to nasze dwa żelazne żywioły, złotawe łańcuchy oplatające gardła
dwie nie zaludnione ziemie. dzikie wysypiska, na które
pijacy wyrzucają pióra i zardzewiałe sprężyny
z niedopalonych wersalek. krainy bez kamieni i książek
przynosisz nowy litr. w zębach
wylewa się na nastroszoną trawę. z sykiem
schylamy karki, by chłeptać
podobno dla tych na dole jesteśmy już spaleni, półmartwi
ci na górze patrzą z większą pobłażliwością
czasem jeden złapie zabłąkaną kroplę
i cieszy się niebo. obok nas pada deszcz
nie dosięga
skuleni czekamy na pioruny
domyślając się, że one nigdy nie nadejdą
2 stycznia 2026
wiesiek
2 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
2 stycznia 2026
smokjerzy
1 stycznia 2026
sam53
1 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
1 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
1 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
1 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
1 stycznia 2026
wiesiek
1 stycznia 2026
sam53