1 listopada 2014
biegnij synu biegnij
kiedy za oknem jechały czołgi
wódka była czystsza od sumienia władzy
matko wyplułaś syna
krzyk wymieszany z krwią
śnieg pod obcasami i ciepło papierosa
matko syn o którym marzyłaś zgubił drogę
zimy ścierały się z jesienią a lato z kobietami
których nie powstydziłby się diabeł
matko syn napisał ostatnie słowa
byłem ale życia nie udało mi się dogonić
20 marca 2026
sam53
19 marca 2026
sam53
19 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
violetta
17 marca 2026
wiesiek
17 marca 2026
sam53
16 marca 2026
Jaga
16 marca 2026
wiesiek
16 marca 2026
Jaga