17 grudnia 2015

poezja

rafa grabiec
rafa grabiec

mocna gęba

ktoś powiedział: jeszcze nie wszystko zostało zapisane
mimo że powiedziano stanowczo za dużo

ubierasz mnie co rano w te same niedopowiedzenia
po chleb nogi prowadzą korytarzami
pachnie jutrem
dym ciągnie się aresztowaniem
pamiętaj że kiedyś czołgi kochały się w miastach

nie ma mnie między językiem spustowym a kabłąkiem
wolę mieć cię na muszce
niewolę tłumaczę zdartą korą z drzewa

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
17 grudnia 2015 o 19:42

podoba się

zgłoś

rafa grabiec
17 grudnia 2015 o 20:02

thx

zgłoś

Ananke
17 grudnia 2015 o 22:43

super

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się