27 kwietnia 2016

poezja

rafa grabiec
rafa grabiec

czasem tytuł potrafi wytrącić z równowagi

gdzie jest moje wyjście z sytuacji

powietrze jest jak twoja sukienka
lekkie i czekające na powiew
by rozgonić atmosferę zbyt trzeźwego myślenia

gdzie jest twoje poświęcenie

próbujesz wytłumaczyć sobie skąd u licha tyle w tobie niedomówień
zabieram cię na spacer po pościeli
tak się wyśpisz jak dobry był wczorajszy wieczór

gdzie jest nasze morze

możemy odnaleźć się na plaży przez sieć
wystarczy że masz naładowane baterie

alt art
28 kwietnia 2016 o 08:23

czy ten ocean kończy się ziemią ognistą..

zgłoś

blue eye
14 maja 2016 o 16:19

śliczny wiersz

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się