9 czerwca 2016

poezja

rafa grabiec
rafa grabiec

gdzie droga tam i drzwi

drogą przez
chwilę. cisza to
brudny dym. żołnierze
w okopach jak u pana boga
za karę.

im więcej masz słów pod kłódką tym transparentnie smakujesz dzień
wioślarze rozcinają uda rzeki
ptaki skrzydłami unieruchomiają niebo
my jak firanki w oknach do kolejnych świąt

ze snów wybuduje wieżę. jest taki krok który zamyka wszystkie drzwi.

bosonoga - Gabriela Bartnicka
10 czerwca 2016 o 08:19

zastanawiam się , czy nie powinno być transparentnIej? trafia do wyobraźni - najbardziej druga część wiersza... pozdrowionka!

zgłoś

sam53
10 czerwca 2016 o 08:38

albo " tym bardziej transparentnie" ..przeczytałem z przyjemnością :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się