24 grudnia 2015

poezja

rafa grabiec
rafa grabiec

pod osłoną

w takie dni jak dziś zaprzedaję się zamglonym popołudniowym minutom
naciągam czapkę na marzenia i zapominam o tym że nie mam skrzydeł
zaparowało mi serce już nie płonę ciepłym ogniem

w takie dni jak dziś uciekają pociągi
wymieniam się na coraz drobniejsze słabości i próbuję wczytać się w papilarne listy
wiatr pomieszał mi myśli już nie spotykam się z muzyką świerszczy

w takie dni jak dziś człowiekowi brakuje psa
by miał kto ogrzać zimną pościel
dobrze jest obudzić się pod koniec następnego tygodnia

alt art
28 grudnia 2015 o 10:37

spróbuj w kwietniu, a nie pożałujesz..

zgłoś

obiekcja
1 czerwca 2016 o 23:50

jak dla mnie = nadmiar zaimków zwrotnych/się - szczególnie w drugiej strofie/

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się