30 marca 2017

poezja

rafa grabiec
rafa grabiec

poniedziałek

kiedy kwiecień będzie nas przeplatał między palcami
miasto pokryje się ciastem z chmur i słońca

kiedy jutro wsiąknie w skórę jak deszcz w płaszcz
będziemy o kilka chwil bardziej samotni i małomówni

kiedy nie będzie wyjścia ze ślepej uliczki
spróbujemy wygrać w pokera jeszcze jedną szansę

kiedyś myślałem że dni wyrywa się z kalendarza
po to by za chwilę być dorosłym
dziś zawsze jest poniedziałek i wszystko zaczyna się od nowa

Krzysztof Konrad Kurc
30 marca 2017 o 21:43

czyli normalnie....poniedziałek, zgadzam się.....:)

zgłoś

jeśli tylko
30 marca 2017 o 23:24

a kiedy prima aprilis..

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
31 marca 2017 o 10:55

codziennie

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
31 marca 2017 o 15:39

dreptanie bez końca :) Pozdrowionka!

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
8 kwietnia 2017 o 11:50

bdb wiersz!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się