17 lutego 2017

poezja

rafa grabiec
rafa grabiec

po szóste


jest jedynym grzechem matki
ostatnią klaustrofobią w którą wpadła
pierwszym oddechem i kolejną nieprzespaną nocą
teraz okna otwiera tak by ptaki przyniosły jej jakąkolwiek odpowiedź na niezadane pytania
 
teraz gotuje zupę tylko po to by ją wylać do zlewu
dziś nawet spacer z psem może zmienić dzień na ważny

nicnowego
17 lutego 2017 o 21:44

szósty zmysł, czy może zamysł ?

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
17 lutego 2017 o 22:02

nie ma grzechu bez wiary....

zgłoś

KA
18 lutego 2017 o 13:53

szkoda...zupy

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się