|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (583) Proza (6) Dziennik (21) Fotografia (96) Grafika (21) Książki (1)
O autorze Znajomi (8) | |
życie jest jak litera S
początek
co najmniej dwa zakręty
koniec
nim ukradłem ojcu kandyjskie dolary
miałem zamiar być co najmniej grzecznym synkiem
później już było łatwiej zaglądać do rodzinnych szuflad i majtek koleżanek
i tu i tam można było znaleźć coś cennnego
dzieciństwo to albo Bolek albo Lolek czasem po kradzieży jabłek Tola
później kilka zdjęć Kasi Figury i rozbita warga po studniówce
raz i dwa kochanie to liczenie na pójście do łóżka
urodziłem się za zakrętem życie jest jak litera S początek co najmniej dwa zakręty koniec bardzo dobre.....
zgłoś
ja tam żaden pan nie jestem - ino zwykły Krzysiek :)
zgłoś
dzięki KKK i M
zgłoś
dobre. Ja też zapierdzieliłem dolary
zgłoś
przeszło mi;))
zgłoś