25 maja 2017

poezja

rafa grabiec
rafa grabiec

***

dom jak nos wydmuchany w chusteczkę
marzenia z którymi prędzej czy później trzeba się rozstać
podobnie jak z dziewczynami które teraz są matkami

sny otwierają drzwi do trójwymiaru
możesz porównać samotność z dyskoteką i pierwszym zakrztuszeniem się papierosem
kolejny krok to wybudzenie się z miłości

przystankiem jesteśmy dla siebie
i niech tak będzie bezpieczniej dla czekających na świeży chleb

alt art
26 maja 2017 o 09:21

w kolejce pod serce z drukarki w trzy de..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się