26 maja 2012

dziennik

Istar
Istar

relacja

nie jestem z daleka
a czujemy się jak podróżni zbierając do drogi
ciuchy na każdą pogodę torby na powrót - tyle tego
zawsze powtarzasz - niewiele mogę ale mówić trzeba wszystko
zmienisz zdanie bo nie potrafię odcedzić słów od żalu
nie rozpoznajesz we mnie nikogo - znajomej z parku z ulicy
z ławki w kościele nawet od stołu odchodzę nieproszona
zanim zdążysz podać ciepłą zupę
 
nie przychodzę po łaskę ale po drodze
mam zadarte z sumieniem
a ty chcesz mi wszystko wynagrodzić
im bardziej obsuwam się z urwiska
tym krócej wyciągasz dłonie
- ja się nie puszczę mamo
 
najbardziej tęsknię żeby kochać cię za siebie

Jerzy Woliński
26 maja 2012 o 08:31

piękne wspomnienie o mamie;))

zgłoś

gabrysia cabaj
26 maja 2012 o 11:29

ja nie zgadzam się na zamieszczanie takich wierszy w dziale dzienniki - protest!!!

zgłoś

Withkacy
26 maja 2012 o 11:31

no właśnie

zgłoś

Istar
26 maja 2012 o 19:42

kochani to ma związek z dniem, wyjątkowym i nie, to nie miał być wiersz, ale tak wyszło...

zgłoś

ezo**
1 czerwca 2012 o 18:00

dobrze wyszło :)

zgłoś

...
26 maja 2012 o 12:21

właśnie, to jest piękny wiersz , a nie "relacja"

zgłoś

Nevly
26 maja 2012 o 14:34

połaske ...

zgłoś

May
26 maja 2012 o 18:17

jedna z teorii głosi że dziecko wybiera sobie samo rodziców - nie lubisz siebie? masz żal do matki?

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się