15 kwietnia 2021
15 kwietnia 2021, czwartek ( nie pomyl mnie )
pomyliłam dni, z godzin wybrałam tylko minuty, zupełnie zapomniałam o sekundach
miesiące, lata - nie pamiętam by istniało coś ponad chwilę.
z jej upływem rozpoznaję funkcje ciała, nie licząc że coś minie, skoro siedzi we mnie
od dawna. kiedyś mogłam użyczać woli przetrwania, co kierowało
mnie w bitwę - bo chyba nie oręż - chociaż ślepo wierzyłam każdemu kto mówił że kocha.
słowa są kłamstwem.
upływają, bo nie sposób zmieścić zdań w dwóch garściach.
nawet z krzywego lustra można wydobyć cień, cień światła, z którym nic się nie stanie i nadal
będzie jaśnieć. ciemność, już w ogóle przepełnia lustra, wylewa na każdą stronę. tu i tam,
jest tyle ile widać i ile można zrozumieć. nie mogę znieść stworzenia. skąd się wzięłam
i czyj przebłysk świadomości wyostrzył moją duszę, że nabrała barw i pewności co do stworzenia,
stworzenia ciała. całą resztą nie chwalę się zbytnio. cała reszta przypomina się bez opamiętania
kiedy chcę wyjść z lustra.
więc rozdrabniaj nas na chwile. zresztą, robisz to, kiedy wszystko inne muszę przesypiać.
17 stycznia 2026
sam53
17 stycznia 2026
tetu
17 stycznia 2026
dobrosław77
17 stycznia 2026
violetta
16 stycznia 2026
Yaro
16 stycznia 2026
wiesiek
16 stycznia 2026
smokjerzy
16 stycznia 2026
Yaro
16 stycznia 2026
smokjerzy
15 stycznia 2026
jesienna70