1 marca 2018

dziennik

Istar
Istar

marząc

Potykam się o takie drobiazgi, zupełnie bez znaczenia dla kogoś, kto idzie przede mną. Nie marzę, to znaczy myślę, jakby to było, gdyby było inaczej. Tylko, że trudno przymierzyć sukienkę, której nie mam. Wisi na wieszaku, za szybą, na manekinie, który nawet nie zdaje sobie sprawy, jak pięknie wygląda. Chociaż martwo. 

Nie bywam. Mam swoje bezpieczne miejsce, które mi się nie należy. Nic szczególnego w nim nie ma. Nawet dusza tam nie zagląda, już dawno ulotniła się do nieba. Czasem opada z mgłą, by znów się pozbierać i zapłakać. Nad drzewami. Nade mną.

I kiedy już myślisz, że wszystko skończone, albo, że wiatr się uspokoił, przestało padać, nagle, na drugim końcu pętli zawiązuje się cień. Przybliża, obezwładnia światło, w sposób, o którym mówią noc. Ale to nie sen. Tak się żyje w strachu, w zmartwieniach. Chociaż wiesz, że właśnie teraz powinieneś najbardziej docenić życie. Ono Ci umyka.

Więc jak to jest.




Gdyby ktoś z Was, natknął się na nas w swoim czase, może będzie chciał się pochylić. 
Dziękuję.

https://pomagam.pl/zmdlupkg

alt art
1 marca 2018 o 15:05

co za smak, choć nie rozpuszcza się w ustach; Istar, Ty Jesteś serce trumla; jesteśmy i będziemy z Tobą..

zgłoś

Istar
2 marca 2018 o 12:34

alt...

zgłoś

alt art
8 marca 2019 o 09:42

potraktuj to jako bukiecik konwalii na dzień kobiet..

zgłoś

byłem...
1 marca 2018 o 16:24

...

zgłoś

Istar
2 marca 2018 o 12:34

jesteś

zgłoś

Ania Ostrowska
1 marca 2018 o 21:06

tak

zgłoś

jeśli tylko
8 marca 2019 o 11:14

gwiazdko..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się