|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (426) Proza (10) Dziennik (159) Grafika (3)
Pocztówka poetycka (17) O autorze Znajomi (84) | |
I budzisz się kiedyś ze świadomością, że nie masz nic. Najpierw odczuwasz pustkę. Nie ma co do siebie włożyć, nie ma na co skoro posuwasz się do nieistnienia. Powietrze to jedyna bliskość, zacznij oddychać. Oddech najpierw jest płytki, ale to za mało, za mało by być. Nie wiesz czy chcesz, więc w ten sposób oddychasz najczęściej. Oddychaj głęboko, na początek wystarczy raz – bo może zakręcić się w głowie. Powietrze jest dla wszystkich, nie bój się, że komuś je kradniesz. Wiem jak się czujesz - wykorzystywany i nie możesz pozwolić by robić to innym. Nie bój się. Po pierwsze musisz skorygować do minimum wszystkie swoje oczekiwania. Najpierw zapragnij żyć, a więc oddychać. Jeśli się tego nauczysz, dostrzeżesz ciało, którym jesteś. Nie myśl o duszy. Nie myśl o uczuciach. Twoje ciało ciągle jest. Naucz je myśleć za siebie. Niech dotyka. Niech czuje. Zabierz dla niego ciepło z zewnątrz. Kiedy przytulisz ciało do ciała, czyż to nie piękne? Pasują do siebie, są jak dwie wyrzeźbione w drewnie łódki, płyną w tym samym kierunku. Dla nich jeden jest wiatr i jedna rzeka, jeden prąd i jedno słońce. Jeśli jesteś samotną łódką znajdź sobie kierunek. To ważne mieć dokąd płynąć, jeśli nie masz zdaj się na wiatr. Odpoczywaj, zapadaj w sen, twoje ciało potrzebuje śnić. Kiedy dopuszczasz do siebie myśli, pozwól im również odejść. Nic nie pozostaje w nas na zawsze, inaczej bylibyśmy nieskończonością, a nie jesteś. Chcę byś pamiętał – oddychaj.
autobiografia mahatmy gandhiego..
zgłoś
był
zgłoś
:)
zgłoś
:)
zgłoś
Smutna refleksja mnie naszła -mogę podpiąć ? bo marny ze mnie artysta .:))
zgłoś
bardzo proszę, ale nie obiecuję że zostanie
zgłoś
...
zgłoś
wspaniale to napisałaś, obiecuję oddychać i zdam się na wiatr...
zgłoś
czy zawsze jest jakiś wiatr? :*
zgłoś
jeśli nie ma... hmm już się nie zdziwię, stanę w miejscu i zasnę :)
zgłoś
ale liczyłam na niego, tak jak napisałaś, nie znasz kierunku zdaj się na wiatr :)
zgłoś
ja też liczę, a może lepiej zdać się na wiosła :)
zgłoś
ba, a jak się nie ma wioseł ;))
zgłoś
to nie wiem.. ;)
zgłoś
to ja poczekam na wiatr, może nie będzie za silny :)) i pooddycham sobie łagodnie :)
zgłoś
brzmi jak mantra...bardzo to pięknie i poetycko rozwinęłaś:)
zgłoś
lena :)
zgłoś
Spróbuję skorzystać z Twej wskazówki, Istar. Łódka nagle stanęła i zaczyna się cofać, wbrew prądowi. To chyba ta szarość zaokienna :( Świetnie napisane ! Serdeczności :*
zgłoś
to nie wskazówka, to życzenie :*
zgłoś
bo oddech niesie życie...
zgłoś
W życzeniach wskazówka. Muszę wciąż o tym pamiętać :)
zgłoś
Przenika, przenika, przenija UTKNĘŁO GŁĘBOKO .:-) Marzenko gorące, serdeczne uściski:-)
zgłoś
po nitce do kłębka, znów jestem w Twoim pokoju i znów bawię się jak pająk kawałkiem kurzu ;), coś ciemnego w Twoich snach budzi pająki :P
zgłoś
lubię Twoje komentarze Kondziu
zgłoś
a ja lubię Ciebie Marzenko :)
zgłoś
wskazówki na dalsze dni dla każdego:))
zgłoś
:)
zgłoś