|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (426) Proza (10) Dziennik (159) Grafika (3)
Pocztówka poetycka (17) O autorze Znajomi (84) | |
nagle świat wiruje nie od tańca
zmory krążą jak sępy
jakby dusza opuszczając ciało
dzieliła się na kęsy
w sekundę dożywam starości
bez lustra wiem że bruzdy na twarzy
to nie grymas wysycham
pękają mi usta
jak zwykle to odpowiedź na słowa, dziękuję i przepraszam, że się wtrącam, ale powodujesz to we mnie
zgłoś
dziękuję
zgłoś
warto było
zgłoś
i Tobie Natali
zgłoś
Biel się zbliża ,wszystko przykryje śnieg, ciemności wbrew
zgłoś
i jesień życia może przynosić radość, jej nie unikniemy:)
zgłoś
druga strofa jest super - bez ostatniego wersu
zgłoś
pięknie :*
zgłoś
bardzo... :*
zgłoś
Bardzo obrazowo i boleśnie.
zgłoś
dziękuję za Waszą obecność, przepraszam że nie każdemu z osobna :)
zgłoś
pęka..
zgłoś
...serce
zgłoś
Tak...
zgłoś