5 grudnia 2013

dziennik

Istar
Istar

kiedy wszystko już i nic nie ma

wystawiłam lustro. nabrało drzew, świeżej trawy, słońca. nawet człowieka jak idzie w las i znika, widać go przez wiem że tam jesteś. ptak znieruchomiał na kształt kamienia. leży pod drzewem a serce mu bije, że wiem o istnieniu czegoś wewnątrz kamienia. i wszystko to bajka.
kiedy lustro wraca na miejsce, z którego tak dobrze widać mnie i ciebie, wolę nie patrzeć.
a wola składa się z życzeń. ostatnio żadne się nie spełnia. słyszałeś? to tylko kwestia wiary
jak dobrej ziemi. weź w dłonie, zobacz jak rośnie od ziarna do nieba.
a później, już tylko spójrz by się przekonać, jakie to wszystko mniejsze. 

nikt nie wie ile w nas z człowieka ile z lustra.

Presumpcja
5 grudnia 2013 o 07:11

Pięknie te Twoje myśli wędrują

zgłoś

xyz
5 grudnia 2013 o 08:24

tak

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się