11 października 2012

dziennik

Istar
Istar

wewnątrz

nie wiedziała że można 
być w tylu miejscach istotą
pod jednym żaglem nieba

w zmyśleniu nic nie mija
tylko brzegu nie ma
nie chce się zahaczyć

Magdala
11 października 2012 o 08:48

czasem nie wie, że to "hak (haczyk?)" :) :*

zgłoś

Istar
11 października 2012 o 09:58

wie ale miga się ;)

zgłoś

ApisTaur
11 października 2012 o 08:50

na port albo przystań/ żeglując wciąż liczy/ czy przyjdzie jej kiedyś/ i gdzieś zakotwiczyć?//:)

zgłoś

Istar
11 października 2012 o 09:58

:)

zgłoś

alt art
11 października 2012 o 08:57

una luna, to haczyk nadziei..

zgłoś

Istar
11 października 2012 o 09:59

ano, ale do brzegu nie doświeci

zgłoś

jeśli tylko
11 października 2012 o 10:05

nie idzie o to by zahaczyć, ale by żeglować.. :)

zgłoś

Wieśniak M
11 października 2012 o 12:01

mała una na skrzydłach żagl/ nie spotka księżyca / nie powie zaparzę ci herbaty/ una o tym nie wie/ on wie/ każde ma swoje regaty..

zgłoś

Joha
11 października 2012 o 13:12

"w zmyśleniu nic nie mija tylko brzegu nie ma " :)

zgłoś

Istar
11 października 2012 o 13:18

i nie dziwić się ;) odwołanie do poezji... dobrego kochana :)

zgłoś

Joha
11 października 2012 o 13:21

Dobrego kochana Istar :)

zgłoś

Istar
11 października 2012 o 13:23

:)**

zgłoś

hossa
11 października 2012 o 13:22

heh, jak różnie można widzieć obrazy, nieustannie mnie to dziwi:) hej Istarka

zgłoś

Istar
11 października 2012 o 13:23

hej hoska boska :P

zgłoś

Jerzy Woliński
11 października 2012 o 15:06

tak bywa na oceanie życia:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się