15 marca 2015

dziennik

Istar
Istar

przepraszamy

Mam takie zdjęcie, na którym jesteśmy razem.
nie jest to obraz, więc nie mam go na płótnie.
wygląda jak szkic, zawsze byliśmy niegotowi
by oddać się barwom. dlatego nie przetrwaliśmy
nawet kiedy myśl o rozstaniu była nie do zniesienia.
mówiłeś, zawsze zdarza się niezmiernie rzadko
i obejmowałeś mnie przy otwartym oknie,
żeby widzieli jak mnie kochasz.

Nie poznamy naszego domu.
ani las nie będzie nas gościł,
te wszystkie zwierzęta
chodzą już po cudzym podwórku,
ktoś inny uratował porzucone szczenięta,
herbata w słoiku podeszła pleśnią
resztę rzeczy oddałam na kiermasz
mają uratować komuś życie.

Najważniejsze.
nie słyszę już pociągów,
ani bicia serca
ptaków zlatujących się po okruchy

alt art
16 marca 2015 o 09:32

myśli umierają w nas, jakby nie było już czasu; a przecie są jeszcze miejsca..

zgłoś

agnieszka_n
16 marca 2015 o 11:03

I takie wiersze lubię! :-)

zgłoś

Nesca
25 marca 2015 o 00:39

U Ciebie chyba trudno jest nie słyszeć pociągów, mylę się? :*

zgłoś

Istar
25 marca 2015 o 19:38

Nie mylisz ☺

zgłoś

Nesca
25 marca 2015 o 19:39

kochana :***

zgłoś

Istar
25 marca 2015 o 19:41

:*

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się