12 października 2016
Smogowirówka (tekst- żart)
bajka dla dzieci. ale nie opowiadajcie
niby nie kopci się tu fajek
w zapalniczki wetknięto kwiaty
jednak- nieznośny dym. chyba płoną
pamiątkowe zdjęcia z porodówek. słychać bulgot
w platynowych zlewach, z inkrustowanej
szmaragdami umywalki - chrobot
hi hi hi hi- twarz diabła w kratce wentylacyjnej
marki Louis Vuitton. hulajnogą z doczepnym silnikiem
popyla twórca tej groteski, malarz
z czarnym pędzlem i brzytwą za uchem
kompletnie spartolił kwadryptyk: wiosna, lato, zima
szuka ciebie, brakującej pory
(musiałeś się wyłamywać?)
spotkacie się nad brzegiem sadzawki
po kolana w zmiętych płótnach, wierszach
ludowych. będą śpiewać ptaki z emalii
stukać okiennice karczmy bez stropów i podłóg
(wali się odkąd nastała prohibicja)
wiesz, że trzeba się pogodzić
(wszak on demiurgos, choć amatorski)
zwinąć jesień w rulon, podjarać
chyba że znów zamokły zapałki
siostra wypiła naftę z lampy
myśląc że zmieni się w dżina
15 stycznia 2026
jesienna70
15 stycznia 2026
wiesiek
14 stycznia 2026
wiesiek
14 stycznia 2026
sam53
14 stycznia 2026
smokjerzy
13 stycznia 2026
wiesiek
13 stycznia 2026
tetu
13 stycznia 2026
sam53
12 stycznia 2026
absynt
12 stycznia 2026
wiesiek