|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (229) Proza (3) Dziennik (5) Fotografia (7) Książki (1)
Pocztówka poetycka (4) O autorze Znajomi (50) | |
dobranoc. już nie boję się tego słowa.
wczoraj słyszałam, że umarł człowiek.
nie mogłam zasnąć, chociaż go nie znałam.
nie zgubisz mi się nigdzie ani gdzieś tam,
zwłaszcza teraz, kiedy w pulsie
słyszę jestem, a smutek staje się odległy.
milkną kołowrotki, co nakręcają jesień
to jeszcze nie dziś
wykarmimy koty o lśniących brzuchach,
zaprowadzimy w bezpieczną noc,
będziesz jedyny i najbliższy.
jak sprzedawca świec,
rozdasz mądrość i ogień,
który nie wiem, czy powinnam przyjąć.
nie przynoś mi kwiatów.
najpierw zetnę włosy,
zapoczątkuję.
bardzo na tak
zgłoś
a jeżeli lato zrodzi robaczywe owoce..
zgłoś
jak kobieta...
zgłoś
w drugiej dużo nadziei szkicuje wizje świata,oswajania tego, co niewyartykułowane :) dobrego
zgłoś
dobrego :)
zgłoś
mmmmr :) to jeden z kotów:)
zgłoś
chyba kocurów :D :D miłego! :))
zgłoś