10 lipca 2014

poezja

agnieszka_n
agnieszka_n

jak kobieta

dobranoc. już nie boję się tego słowa.
wczoraj słyszałam, że umarł człowiek.
nie mogłam zasnąć, chociaż go nie znałam.
nie zgubisz mi się nigdzie ani gdzieś tam,
zwłaszcza teraz, kiedy w pulsie
słyszę jestem, a smutek staje się odległy.
milkną kołowrotki, co nakręcają jesień
to jeszcze nie dziś

wykarmimy koty o lśniących brzuchach,
zaprowadzimy w bezpieczną noc,
będziesz  jedyny i najbliższy.
jak sprzedawca świec,
rozdasz mądrość i ogień,
który nie wiem, czy powinnam przyjąć.
nie przynoś mi kwiatów.
najpierw zetnę włosy,
zapoczątkuję.

Istar
10 lipca 2014 o 22:37

bardzo na tak

zgłoś

alt art
11 lipca 2014 o 10:12

a jeżeli lato zrodzi robaczywe owoce..

zgłoś

mała_czarna
8 września 2014 o 14:32

jak kobieta...

zgłoś

.
13 października 2014 o 09:39

w drugiej dużo nadziei szkicuje wizje świata,oswajania tego, co niewyartykułowane :) dobrego

zgłoś

agnieszka_n
13 października 2014 o 09:42

dobrego :)

zgłoś

Jaro
6 listopada 2014 o 10:31

mmmmr :) to jeden z kotów:)

zgłoś

agnieszka_n
6 listopada 2014 o 10:36

chyba kocurów :D :D miłego! :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się