8 sierpnia 2011

poezja

agnieszka_n
agnieszka_n

* * * [podobno każda starzejąca się kropla upada,]

bez znaczenia na jaką powierzchnię,
byleby tylko przypominała łono chmury.

rozpłaszczam się nibyciałem,
rozwiązłość wplatam  we włosy,
a pragnienia rozpinam
jak linie wysokiego napięcia.

pozornie tylko krok 
od zbadania gładkości błękitu.
w przedrganiu drążę skamieniałą ziemię,
aż żałobę mam pod paznokciami.

2011.

Withkacy
8 sierpnia 2011 o 21:13

Czytam kilkakrotnie. Podobać się

zgłoś

agnieszka_n
8 sierpnia 2011 o 21:15

cieszyć!;) taki tam tfurczy ;) poranek w pracy :))

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
8 sierpnia 2011 o 22:37

mnie się układa od dłuższego czasu. nie jest to wiersz na łapu, capu, wymaga czasu - pofilozofowałam sobie przy nim :)

zgłoś

Darek i Mania
16 sierpnia 2011 o 19:30

ale zaszyfrowana enigma :))

zgłoś

agnieszka_n
18 sierpnia 2011 o 10:24

przynajmniej czytelnik ma co robić ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się