1 maja 2014

poezja

agnieszka_n
agnieszka_n

* * * (mijanie)

bywają dni, gdy zwyczajnie tęsknię za miejscem, za człowiekiem, za tobą.
jest ciepło. tak. tam jest ciepło bez względu na deszcz, który czasem we mnie nie pada,
ale narasta, by przerwać tamę.
dlatego przychodzę bez śladu i żadnego planu, cicho jak modlitwa,
zazdroszcząc rzeźbom, że są tak odporne, choć wiatr i mróz żłobi im skrzydła,
a słońce na nowo marszczy suknie.

koszyczki cisną się w kartonach. strojną biel odkładają na później.
czasem wiklina ostrzeże przed burzą, żeby wydostać gromnicę z szuflady.
wzory z pisanek odtuptały do pudełka z kredkami (już tamtych nie pamiętam).
z nowego kurzu trzeba obrać książki. okruchy rozdać ptakom.
ostrożnie podchodzimy - one do mnie, ja do nich i do słów.
czekamy na kolejną wiosnę.

oczy jak pustynia
1 maja 2014 o 17:29

nostalgicznie, bardzo-)

zgłoś

agnieszka_n
1 maja 2014 o 23:34

dzięki za ślad :))

zgłoś

supełek.z.mgnień
1 maja 2014 o 23:26

jeden z Twoich lepszych, jakie ostatnio czytałam. wielowątkowy, a jednak bardzo skondensowany - niegubiący niczego po drodze.

zgłoś

agnieszka_n
1 maja 2014 o 23:34

Ewa, nie jestem jeszcze do końca przekonana, ale dziękuję. Dobrego wieczoru / nocy... :)

zgłoś

doremi
1 maja 2014 o 23:49

przepełniony tęsknotą,pięknie :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się