19 maja 2012

poezja

agnieszka_n
agnieszka_n

akt

pokornieje czas, na wieżę z kolan
wdrapuje się kot. lubię gorzką
jak prawda, herbatę z cytryną.
 
stary mędrzec kaleczył kartkę,
ja tylko bezmyślnie wystukuję litery,
kiedy zdyszane buty odpoczywają
 
pod ścianą. tak, w bólu rodzą się 
najlepsze wiersze. ponoć
słowo rani głębiej niż sztylet
 
trafiający w szlachetnego rycerza, 
schowanego między stronicami
opowieści, gdzie każda blizna
 
o czymś przypomina. jutro
wytrę kurz z obwoluty, zapomnę 
moje rozrzucone zdania.
 
2012

nehelenia
19 maja 2012 o 18:17

Dobre, jak rzadko tutaj

zgłoś

...
19 maja 2012 o 18:20

i dla mnie bardzo :)

zgłoś

Withkacy
19 maja 2012 o 20:31

pozbieram i przypomnę. podoba się

zgłoś

Jerzy Woliński
20 maja 2012 o 07:27

miło poczytać;

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się