|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (229) Proza (3) Dziennik (5) Fotografia (7) Książki (1)
Pocztówka poetycka (4) O autorze Znajomi (50) | |
wyschła ślina na naszym braterstwie
daleki krajobraz żółte wlewa się do głowy
jak w czasie łapania motyli
albo walki ze smokiem
próchnieje czereśnia
w ogrodzie sąsiada na gałęziach pestki
wskazówka wygina się w kocie grzbiety
rozplecione linie papiliarne
i smak chleba pieczonego w ognisku
dzieli odległość jej włosa
2012
hej po pierwsze nigdy walka ze smokiem, to bajka, po drugie smok cie przytula:)
zgłoś
:-)
zgłoś
ładnie:) tylko przymierze ? podoba misie ta wskazówka fajnie wygląda kocio:)
zgłoś
dziękuję, hosso. z przymierzem- racja. wymieniłam na braterstwo. pozdrawiam i miłego życzę :)
zgłoś
"żółte wlewa się do głowy " - kojarzy mi się z żółtym, konturem obrazu zapisanego na siatkówce, pod zamkniętymi powiekami, coraz bardziej blednącym po każdym pulsowaniu krwi w naczyniach włosowatych / wiersz maluje obraz :))
zgłoś
Dzięki, Natali :) Jeśli chodzi o żółte, to masz sporo racji, ale ten kolor symbolizuje w wierszu także prostą, dziecięcą zazdrość. Miłego :))
zgłoś
Agi, w metaforyzacji nabroiłaś z lekka ? 1/ czy mogła wyschnąć "z"? zastanów się, może bez żadnego przyimka, a może : na naszym braterstwie? /// wskazówka robi czy może wygina się w kocie ...? /// 3. linie papilarne naprawdę mogłyby być czymś zastąpione, ta daktyloskopia rozpanoszyła się okrutnie/// odległość włosa - jest dla mnie taka niewyobrażalna; ale najważniejsze: dlaczego waćpanna ze smokiem walczyła ? szaleństwa dzieciństwa ? :) hey
zgłoś
Ok. Na naszym braterstwie i wygina się w kocie grzbiety. Linie papilarne, smoka i odległość włosa - zostawmy w spokoju, tak dla szaleństwa ;) hej!
zgłoś